Reklama

Reklama

Apel Ukrainy do Białorusinów. Ostrzegają i przypominają Czarnobyl

Siły Zbrojne Ukrainy ostrzegają obywateli Białorusi przed rosyjskimi prowokacjami. Jak przekazali, celem może być Elektrownia Atomowa w Ostrowcu. W specjalnie przygotowanym materiale wideo przypominają skutki awarii w Czarnobylu w 1986 roku.

- Obywatele Republiki Białorusi! Służby specjalne Federacji Rosyjskiej przygotowują prowokację. Jej celem mogą być obiekty infrastruktury krytycznej, w tym Elektrownia Atomowa w Ostrowcu. Pamiętamy awarię w Czarnobylu. Jej skutki odczuwamy do dziś - mówi lektor na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych.

- Teraz Rosja szantażuje cały świat groźbą wykorzystania technologii jądrowych, przejmuje elektrownie atomowe, narażając życie także swoich obywateli, których nie szanuje, a tym bardziej życia Białorusinów i Ukraińców" - mówi lektor na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych - dodaje.

Reklama

Artykuł 18 białoruskiej konstytucji

- To nie nowość - kontynuuje głos. - Zastraszanie, terror, operacje pod fałszywą flagą. Wszystko to w jednym celu - za wszelką cenę wciągnąć Białoruś w wojnę z Ukrainą. Krwią i nienawiścią rozdzielić nasze narody. Lecz czy ta napastnicza wojna potrzebna jest samej Białorusi? Oczywiście, że nie - zaznacza.

W filmie padają słowa, że przyszłość i bezpieczeństwo Białorusinów są w ich rękach oraz apel, by oni sami domagali się od przywódców przestrzegania artykułu 18 konstytucji Republiki Białorusi, który stanowi, że państwo to wyklucza prowadzenie wojny napastniczej. - Wasz rząd częściowo już ten artykuł naruszył, udzielając waszego terytorium, infrastruktury i zasobów w celu atakowania Ukrainy. Nie dajcie się jeszcze bardziej wciągnąć w wojnę. Śledźcie wszystkie podejrzane działania i zwracajcie uwagę na podejrzane osoby. Informujcie o takich faktach organy wymiaru sprawiedliwości; jeżeli nie ma z ich strony reakcji - informujcie społeczność międzynarodową - wzywają Siły Zbrojne Ukrainy.

Ukraina nie uważa Białorusi za wroga

W materiale pada również zapewnienie, że Ukraina nie uważa Białorusi, a tym bardziej narodu białoruskiego za wroga - pomimo ataków z jej terytorium. - Nie odpowiedzieliśmy ani razu na ataki z waszego terytorium, i tym bardziej nie mamy zamiaru prowadzić żadnych działań napastniczych na terenie Białorusi. To jest oficjalne stanowisko Ukrainy - podkreśla lektor.

- Liczymy na waszą czujność, zrozumienie sytuacji, właściwą i mocną odpowiedź na wszelkie prowokacje. Wierzymy w nasze zwycięstwo i w pokój, dzięki któremu nasze narody będą mogły żyć w dobrosąsiedzkich relacjach. Siły Zbrojne Ukrainy - tymi słowami kończy się materiał wideo Sztabu Generalnego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy