Reklama

Reklama

Ambasador Ukrainy o skuteczności polskiego sprzętu na froncie

Dzięki polskim "krabom" i "piorunom" przekształcamy rosyjski sprzęt wojskowy w eksponaty muzealne - powiedział ambasador Ukrainy Wasyl Zwarycz podczas otwarcia w Targach Kielce wystawy sprzętu rosyjskiego zniszczonego w Ukrainie. Na ceremonii był także szef KPRM Michałem Dworczykiem.

We wtorek w Kielcach w ramach 30. Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego otwarto wystawę zniszczonego przez Siły Zbrojne Ukrainy rosyjskiego sprzętu wojskowego.

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Zwarycz mówił, że wystawa "ma ogromne znaczenie i przesłanie". - Mnóstwo takiego sprzętu wojskowego weszło na teren Ukrainy, niesie śmierć i zniszczenia Ukraińcom, tylko dlatego, że tak jak Polacy, chcemy się cieszyć niepodległością i suwerennością. Chcemy być tak jak Polska częścią Wspólnoty Europejskiej, budować razem przyszłość europejską - powiedział ambasador.

Reklama

- Ale kto przychodzi na naszą ziemię z mieczem, ten od miecza zginie i ta wystawa też to pokazuje, że dzięki współpracy i wsparciu ze strony naszych sojuszników dzięki polskiemu wsparciu polskim "krabom" i "piorunom" jesteśmy w stanie przekształcić ten rosyjski sprzęt na zwykły eksponat muzealny - dodał.

"Nie trzeba się Rosji bać, ale trzeba bać się jej bezkarności"

Ambasador pokreślił, że zjednoczona społeczność międzynarodowa może zwyciężyć Rosję. - Nie trzeba się Rosji bać, ale trzeba bać się jej bezkarności. Jeżeli pokażemy, że Rosja może nadal żyć bezkarnie, za to, co uczyniła wobec narodu ukraińskiego, wobec całej społeczności europejskiej, to wtedy będziemy zawsze czuć się w niebezpieczeństwie. Musimy połączyć wysiłki, żeby razem zwyciężyć, żeby Ukraina odzyskała tereny dzisiaj czasowo okupowane i żebyśmy razem to zwycięstwo osiągnęli. To będzie nasze wspólne zwycięstwo 'za wolność waszą i naszą'" - powiedział.

Szef KPRM Michał Dworczyk powiedział, że Kielce to "kolejne miasto w Polsce, w którym prezentowana jest wystawa 'Za wolność naszą i waszą'". - Ten tytuł wydaje się dosyć oczywisty. Z jednej strony nawiązuje do pięknej tradycji niepodległościowej Rzeczpospolitej, a spuścizną Rzeczpospolitej jest spuścizna Polski i Ukrainy. Z drugiej strony to bardzo wyraźne podkreślenie, że żołnierz ukraiński własną piersią broni nie tylko swojego domu, swojej ojczyzny, ale również Polski i Europy - mówił.

Dodał, że wystawa niesie ze sobą niezwykle istotne przesłanie mówiące, że "jeżeli jesteś zdeterminowany i przygotowany, Rosjan można pokonać, zwyciężyć".

"Mit o niezwyciężonej armii rosyjskiej"

Minister ds. strategicznych gałęzi przemysłu Ukrainy Pawło Riabikin podziękował polskiemu rządowi, który - jak powiedział - "pokazał w tym trudnym czasie, kto jest prawdziwym przyjacielem Ukrainy". - Wojna, którą prowadzi Ukraina, to wojna dwóch cywilizacji. Ukraina reprezentuje cywilizację, w której centrum postawiony jest człowiek i życie ludzkie. Cywilizacja rosyjska reprezentuje wymyślone wartości - mówił.

Zaznaczył, że Rosja od wielu dziesięcioleci prowadzi wojnę propagandową. - W wyniku tych działań agresora powstało wiele mitów. Jeden z tych mitów to właśnie ogromna i niezwyciężona armia rosyjska - wskazał.

Dodał, że niewielka ekspozycja prezentowana w Targach Kielce jest "próbą pożegnania się z mitem wielkiej niezwyciężonej armii rosyjskiej". - Tę bańkę mydlaną należy w końcu przekłuć. Ten fakt powinna zrozumieć Europa, że Rosję można pokonać, a nawet należy pokonać. Jest to w interesie Europy. Jestem pewien, że zwyciężymy - oświadczył Riabikin.

Odsłonięta we wtorek wystawa składa się z czterech eksponatów wielkogabarytowych: czołgu bojowego T-72BA, haubicoarmaty 2S19 MSTA-S, transportera opancerzonego BTR-82A oraz samochodu opancerzonego "TIGR". Oprócz eksponatów częścią wystawy są także fragmenty rosyjskich pocisków rakietowych, którymi ostrzeliwane są ukraińskie miasta.

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego w 2022 r. świętuje jubileusz 30-lecia powstania. Tegoroczna edycja potrwa od 6 do 9 września.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy