Reklama

Reklama

Szwedzki dziennik: Nominacja von der Leyen to chytra gra Merkel

Nominacja niemieckiej minister obrony Ursuli von der Leyen na stanowisko szefa Komisji Europejskiej to chytra gra Angeli Merkel. Kanclerz Niemiec będzie mieć bowiem w UE swojego zaufanego człowieka - pisze w środę szwedzki dziennik "Dagens Nyheter".

Gazeta zastanawia się, czy to nie było celowe działanie ze strony Angeli Merkel, która w poniedziałek uzgodniła m.in. z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem kandydaturę holenderskiego socjaldemokraty Fransa Timmermansa, a dzień później zaproponowała jedną ze swoich najbliższych współpracowniczek. "Jeśli Ursula von der Leyen zostanie zaakceptowana przez europarlament, będzie szefem dla 33 tys. urzędników przygotowujących ustawy dotyczące 500 mln ludzi w 28 krajach" - pisze "Dagens Nyheter", podkreślając, że to "niezła" władza dla Niemiec.

Dziennik przypomina, że von der Leyen musi zostać zatwierdzona przez PE, a ten proces może być trudny. Minister obrony Niemiec nie była wcześniej wskazywana jako tzw. kandydat wiodący i w przeciwieństwie do Timmermansa nie brała udziału w kampanii na to stanowisko. Ponadto kandydaturą Niemki rozczarowani są socjaliści.

Reklama

Szwedzki socjaldemokratyczny rząd popierał wcześniej na najważniejsze stanowisko w UE Timmermansa. "Oczywiście wolelibyśmy, aby szefem KE został socjaldemokrata, ale nominacja Ursuli von der Leyen to kompromis między grupami politycznymi oraz częściami Europy, dający balans między mężczyznami a kobietami na czterech najważniejszych stanowiskach w UE" - oświadczył szwedzki minister ds. UE Hans Dahlgren.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne