Reklama

Reklama

Pociągi RegioJet pojadą z Polski do Chorwacji. UTK wydał zgodę

Urząd Transportu Kolejowego pozwolił, by czeski przewoźnik RegioJet uruchamiał pociągi z Polski do Chorwacji. Pierwszy skład może odjechać z dworca Kraków Główny w połowie czerwca tego roku. Podróż do ostatniej stacji - Splitu - zajmie około 21 godzin, lecz przewoźnik liczy na powtórkę sukcesu z lat 2020-2021, gdy składy z Pragi do Rijeki odjeżdżały zapełnione. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Interia, PKP Intercity zamierza odpowiedzieć na ruch RegioJet i również uruchomić kursy na Bałkany.

RegioJet to czeski prywatny przewoźnik kolejowy, który przymierza się do ekspansji na polskie tory. Chce w ten sposób konkurować przede wszystkim z PKP Intercity - państwową spółką mającą niemalże monopol na dalekobieżne przewozy w naszym kraju.

O spółce zrobiło się głośno w Europie, gdy w 2020 roku - mimo pandemii - zdecydowała się uruchomić połączenie Praga - Rijeka. Początkowo zaplanowano kilka kursów w tygodniu, lecz bilety sprzedały się na tyle szybko, że przewoźnik zaczął jeździć na tej trasie codziennie.

RegioJet pojedzie z Polski do Chorwacji. Odjazdy trzy razy w tygodniu

RegioJet złożył też wniosek do polskiego Urzędu Transportu Kolejowego, aby pociągi do Chorwacji jeździły z Krakowa. W piątek okazało się, że taką zgodę, nazywaną "otwartym dostępem", przyznano. Czeski przewoźnik może uruchomić kursy do chorwackich miast - Rijeki i Splitu - od 15 czerwca 2022 roku

Pozwolenie ważne jest do 2026 roku i umożliwia firmie wysyłanie pociągów z Polski do Chorwacji i odwrotnie w czerwcu, lipcu, sierpniu oraz wrześniu.

Zaplanowano, że z dworca Kraków Główny składy odjadą we wtorki, piątki oraz niedziele. Pasażerowie, chcący pojechać w przeciwną stronę, będą musieli przyjść na chorwackie stacje w poniedziałki, środy albo soboty. 

Reklama

Pociąg z Polski do Chorwacji. Jakie godziny odjazdów i ceny biletów?

Jak dokładnie będzie wyglądał rozkład jazdy? Z Krakowa składy mające od siedmiu do piętnastu wagonów z miejscami siedzącymi, jak i tymi do leżenia, mają ruszać o 15:30

Następnie zatrzymają się w Katowicach (16:28), Tychach (16:43), Rybniku (17:14) oraz Wodzisławiu Śląskim (17:29) i wjadą do Czech. Na terytorium naszych sąsiadów obsłużą m.in. Ostrawę (18:00) oraz Brzecław (19:49).

Później czas na Austrię, gdzie zatrzymają się w Wiedniu (20:54) i Graz (23:48). Około godz. 3:30 pojawią się w Zagrzebiu - stolicy Chorwacji - a niecałe trzy godziny później na stacji Ogulin zostaną rozdzielone na dwa osobne składy. Pierwszy z nich skończy bieg w Rijece o 8:36, a reszta wagonów dotrze do Splitu o 12:21, czyli po niemal 21 godzinach jazdy.

Wyjazd ze Splitu zaplanowano na godz. 15:30, czyli tę samą, co z Krakowa. Grupa wagonów z Rijeki ma ruszać w trasę o 18:35 i dołączy do "kolegów" około godz. 21:00. Trasa w stronę Polski będzie analogiczna do tej, jaką pociągi pokonają jadąc do Chorwacji. Przyjazd na stację Kraków Główny wytyczono na godz. 12:12.


A jak z cenami biletów? Koszt przejazdu jednej osoby istniejącym od dwóch lat połączeniem - czyli z Czech - to około 100-150 zł - w zależności od wybranego standardu. Kwota, jaką zapłacimy za podróż z Polski, najpewniej będzie wyższa, ale jej wysokości jeszcze nie ujawniono. Wiadomo za to, że na pokładach pociągów będzie wagon gastronomiczny.

Pociągiem RegioJet tylko za granicę. Sprzedaży biletów krajowych nie będzie

Co istotne, stacje na terenie naszego kraju będą miały status "dla wsiadających" w stronę Rijeki i Splitu oraz "dla wysiadających", gdy pociąg będzie zmierzał ku najważniejszemu dworcowi w Krakowie. To oznacza, że składami RegioJet nie pojedziemy w relacjach krajowych, np. z Katowic do Rybnika.

Dlaczego czeska firma zdecydowała się na taki ruch? Najpewniej wpłynęła na to przewidziana przez prawo procedura badania "równowagi ekonomicznej", którą Urząd Transportu Kolejowego uruchamia za każdym razem, gdy jakiś przewoźnik chce wkroczyć na polskie tory z nowym połączeniem. Sprawdza wtedy, czy nowe kursy nie zaszkodzą pociągom dotowanym ze Skarbu Państwa, które uruchamia np. PKP Intercity.

Fundacja ProKolej: PKP Intercity też chce jeździć na Chorwację

Niewykluczone, że państwowy przewoźnik odpowie na polsko-chorwacki ruch RegioJet. Dr Jakub Majewski, szef Fundacji ProKolej, ujawnił na łamach "Tygodnika" Interii, że PKP Intercity również zaczęło interesować się uruchomieniem pociągów na Bałkany. 

- Według moich informacji rozpoczęło rozmowy z Kolejami Chorwackimi o stworzeniu podobnego połączenia. Tak działa innowacyjność mniejszych podmiotów, jak RegioJet, i trudno uznać, by odbierały one pasażerów. Przecież koleją z naszego kraju na Półwysep Bałkański obecnie nikt nie jeździ - przypominał.

Trasa Kraków-Chorwacja to niejedyna, którą w nadchodzącym czasie zacznie obsługiwać RegioJet. Od 13 marca ruszyć ma nocne połączenie Przemyśl-Rzeszów-Kraków-Bohumin-Praga. 

RegioJet ma zgody UTK na inne połączenia

Ponadto czeska spółka ma zgody UTK na kursy z Warszawy przez Niemcy i Holandię do Belgii (Bruksela oraz Ostenda), z Przemyśla do Wiednia, jak i z polskiej stolicy do Alp, a dokładniej - stacji Brenner/Brennero na granicy austriacko-włoskiej. 

Dokładna data uruchomienia tych połączeń nie jest jeszcze znana, lecz niewykluczone, że stanie się to jeszcze w 2022 roku.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy