Reklama

Reklama

Afera podsłuchowa

Państwowe telewizje w Rosji poinformowały o nagraniach polityków w Polsce

Obie rosyjskie państwowe stacje telewizyjne - Kanał 1 i Rossija - w głównych magazynach informacyjnych w poniedziałek wyemitowały materiały z Warszawy, poświęcone aferze z podsłuchami w Polsce. "Od podsłuchanych rozmów polityków trzęsie całą Polskę" - wybiła ta pierwsza.


Rossija podkreśliła, że "w centrum skandalu znalazł się minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski". Z kolei Kanał 1 zauważył, że "skandal z szefem polskiego MSZ wystawił na cios cały rząd".

Reklama

Informując o szczegółach afery, Rossija przekazała, iż "polskie media opublikowały stenogram rozmowy szefa resortu spraw zagranicznych z jednym z deputowanych, w której sceptycznie wypowiedział się on o współpracy Polski i USA, określając stosunki dwóch krajów jako nic niewarte, a nawet szkodliwe". "Dla barwniejszej charakterystyki sytuacji minister użył wulgarnych słów" - podała stacja.

Rossija zaznaczyła, że "opublikowano zaledwie część zapisu tej rozmowy". "Jednak może to okazać się wystarczające, aby swoje stanowisko stracił nie tylko szef MSZ, ale i pozostali ministrowie". "Właśnie tego domaga się polska opozycja" - podkreśliła rosyjska telewizja. Poinformowała ona też, że zdaniem Sikorskiego "publikacja tych skandalicznych materiałów jest zaplanowaną prowokacją".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje