Reklama

Reklama

Afera podsłuchowa

"Wprost": Minister skarbu "ma problem Burego"

"Jeb... go (Jana Burego z PSL) w końcu ktoś i tyle. Na poważnie. No tyle tylko, że to może rozsypać się koalicja" - mówił kilka miesięcy temu minister skarbu Włodzimierz Karpiński w trakcie spotkania u "Sowy i Przyjaciół". W ostatni czwartek CBA weszło do biur Jana Burego, jednego z liderów PSL. Najnowszy "Wprost" pisze, że bardzo ciekawy wątek dotyczący Burego znajduje się w jednej z rozmów z VIP-roomu restauracji "Sowa i Przyjaciele".

Chodzi o spotkanie ministra skarbu Włodzimierza Karpińskiego, jego zastępcy Zdzisława Gawlika oraz prezesa Orlenu Jacka Krawca sprzed kilku miesięcy. Karpiński zwraca uwagę, że Bury trzyma z Waldemarem Pawlakiem, którego szef resortu skarbu ocenia jako "cwaniaka".

Reklama

Tu warto zaznaczyć - pisze "Wprost" - że Pawlak 11 lipca z sejmowej mównicy wystąpił z płomienną obroną Burego. Zażądał, wbrew stanowisku Stronnictwa, przesunięcia głosowania nad votum nieufności dla ministra spraw wewnętrznych i informacji na temat akcji CBA wobec Burego. Mówił o głosowaniu "pod swego rodzaju szantażem".

U "Sowy i Przyjaciół" Karpiński narzekał przed Gawlikiem i Krawcem, że ma problem z Burym: "Mam problem Burego, nie? Którego mogę, wiesz, wyj... w kosmos! (...) Ja muszę go wziąć tutaj (do "Sowy i Przyjaciół" - red.). Nie bardzo mi się chce pić po prostu, bo pracuję, ale musimy po prostu pogadać, nie? Bo gość (Bury - red.), wiesz, robi dym polityczny, a tak naprawdę chodzi o jego interesy, nie? Tylko i wyłącznie. Albo dostanie, jeb... go w końcu ktoś i tyle, no. Na poważnie. No tyle tylko, że to może rozsypać się koalicja".

Poniżej ten właśnie fragment nagrania. Posłuchaj:

Dowiedz się więcej na temat: Jan Bury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy