Reklama

Reklama

Afera podsłuchowa

Wiadomo, kiedy nastąpi wybór nowego marszałka Sejmu

Na kolejnym, czerwcowym posiedzeniu posłowie mają wybrać nowego marszałka Sejmu. Radosław Sikorski zdecydował o odejściu z funkcji po ujawnieniu akt w związku z tzw. aferą podsłuchową. Wg informacji PAP, Sikorski prawdopodobnie złoży rezygnację podczas Prezydium Sejmu przed kolejnym posiedzeniem izby.

Rezygnacja Sikorskiego ze stanowiska marszałka Sejmu została ogłoszona w środę wieczorem. O zamiarze jej złożenia poinformowała premier Ewa Kopacz, mówiąc, że odbyła z Sikorskim w tej sprawie trudną rozmowę. Sam marszałek podkreślił na późniejszym briefingu, że decyzję podjął w "trosce o Platformę Obywatelską".

Zapowiedział jednocześnie, że jego następca zostanie powołany "w najbliższych dniach". - Jako wiceprzewodniczącemu Platformy Obywatelskiej jej interes, jej szanse wyborcze, są dla mnie ważniejsze niż osobiste ambicje - zaznaczył. Zapowiedział, że funkcję będzie pełnił do momentu powołania swego następcy.

Reklama

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska poinformowała, że premier na posiedzeniu klubu PO przedstawi kandydaturę na marszałka Sejmu, o czym powiadomi też koalicjanta z PSL. Potwierdziła, że do powołania nowego marszałka dojdzie na kolejnym posiedzeniu Sejmu, zaplanowanym na 23-25 czerwca.

Zwyczajowo, w ostatnich latach stanowisko marszałka Sejmu otrzymywała zwycięska partia. Wśród potencjalnych następców Sikorskiego wymieniana jest m.in. obecna wicemarszałek z PO Elżbieta Radziszewska i Małgorzata Kidawa-Błońska.

Media spekulują też o obecnym szefie MSZ Grzegorzu Schetynie, który był już marszałkiem Sejmu. On sam mówił jednak w czwartek, że "nie ma tematu" jego powrotu na to stanowisko. Również Kopacz zaprzeczyła, by Schetyna miał zostać marszałkiem Sejmu.

Jak wynika z informacji PAP z Kancelarii Sejmu, Sikorski najprawdopodobniej złoży rezygnację z funkcji marszałka na posiedzeniu Prezydium Sejmu przed kolejnym posiedzeniem izby. Wówczas obowiązki przejmie najstarszy wiekiem wicemarszałek Sejmu, czyli w tym wypadku Jerzy Wenderlich (SLD). To on wyznaczy klubom czas na zgłaszanie kandydatur na nowego marszałka.

Zgodnie z konstytucją, Sejm wybiera ze swojego grona marszałka i wicemarszałków. Marszałek Sejmu przewodniczy obradom Sejmu, strzeże praw Sejmu oraz reprezentuje Sejm na zewnątrz. Z kolei Regulamin Sejmu stanowi, że izba odwołuje i wybiera marszałka bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, w jednym głosowaniu.

Ponadto, zgodnie z regulaminem, w przypadku rezygnacji z funkcji marszałka Sejmu, jego obowiązki sprawuje najstarszy wiekiem wicemarszałek do wyboru nowego marszałka Sejmu.

Kopacz powiedziała w czwartek dziennikarzom w Brukseli, że "ma już poukładane w głowie", kto zastąpi Radosława Sikorskiego na stanowisku marszałka Sejmu, a także ministrów, którzy podali się do dymisji. "Myślę, że to w ciągu trzech dni, po niedzieli, będziecie państwo już znali komplet nazwisk" - dodała.

Dopytywana, czy bierze pod uwagę kandydatury Elżbiety Radziszewskiej lub Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na marszałka Sejmu, Kopacz odparła jedynie: "Będzie to miłym zaskoczeniem dla państwa".

W środę premier przedstawiła swoje decyzje podjęte w związku z ujawnieniem akt ze śledztwa ws. tzw. afery podsłuchowej i polityczne konsekwencje sprawy prywatnych rozmów ministrów i polityków PO, które zostały podsłuchane i nielegalnie nagrane w warszawskich restauracjach od lipca 2013 r., a upublicznione latem 2014 roku w mediach.

W stenogramach opublikowanych w czerwcu 2014 r. przez tygodnik "Wprost" upubliczniono rozmowy ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i byłego wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego. Sikorski mówił m.in., że "polsko-amerykański sojusz jest nic nie warty" i w tym kontekście, że "skonfliktujemy się z Niemcami, z Rosją i będziemy uważali, że wszystko jest super, bo zrobiliśmy laskę Amerykanom. Frajerzy. Kompletni frajerzy. Problem w Polsce jest, że mamy bardzo płytką dumę i niską samoocenę. Taka murzyńskość." Sikorski mówił też, że "można zajeb... PiS komisją śledczą ws. Macierewicza".

Z funkcji w rządzie zrezygnowali ministrowie: zdrowia Bartosz Arłukowicz, sportu Andrzej Biernat, skarbu Włodzimierz Karpiński, wiceministrowie: skarbu Rafał Baniak, środowiska Stanisław Gawłowski, gospodarki Tomasz Tomczykiewicz. Z funkcji szefa doradców premiera zrezygnował Jacek Rostowski, a z funkcji koordynatora służb specjalnych - Jacek Cichocki (pozostaje szefem KPRM).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy