Reklama

Reklama

Afera podsłuchowa

Czarzasty: Ciekawe może być nagranie rozmowy Bieńkowskiej

Włodzimierz Czarzasty z SLD przekonuje, że sprawa nagrań Wprost powinna doprowadzić do dymisji szefa MSW i powołania komisji śledczej. Gość radiowej Trójki tłumaczył, że należy poczekać z ferowaniem wyroków. Dodał, że posłowie powinni zająć się tą kwestią, by pokazać sposób zarządzania państwem - tak jak to było w przypadku komisji Rywina.

Włodzimierz Czarzasty zaznaczył, że wyjaśnienia wymaga w szczególności wątek politycznego handlu głową ministra finansów. "Przychodzi partia polityczna do prezesa Narodowego Banku Polskiego, i mu mówi - słuchaj, po prostu jak nam nie dosypiesz pieniędzy no to, generalnie przegramy wybory. Zrób to. A on mówi, dobra, zrobię to, ale usuńcie ministra i zmieńcie prawo" - dodaje Czarzasty.

Reklama

Zaznacza, że głównym powodem dymisji szefa MSW powinien być fakt, że dał się podsłuchać. Polityk dodaje, że równie ciekawa może być zapowiada przez Wprost publikacja rozmowy szefa CBA i minister infrastruktury.

O 15-stej do nagrań "Wprost" ma odnieść premier Donald Tusk.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL