Reklama

Reklama

Tadeusz Mazowiecki nie żyje

Wnuczka Mazowieckiego: Straciliśmy kochającego dziadka, który scalał rodzinę

Straciliśmy kochającego dziadka, który scalał naszą rodzinę; słowa nie wyrażą smutku, jaki odczuwamy z powodu tak wielkiej, bolesnej straty - powiedziała wnuczka Tadeusza Mazowieckiego podczas niedzielnej mszy żałobnej w intencji b. premiera.

- Kochany dziadku, jesteśmy tu dzisiaj wszyscy razem, tak jak lubisz. Słowa nie wyrażą smutku, jaki odczuwamy z powodu tak wielkiej straty, straty dla nas szczególnie bolesnej. Straciliśmy kochającego dziadka, który scalał naszą rodzinę. Wiara, nadzieja i miłość, którym byłeś przez całe życie wierny, są dzięki Tobie obecne również w naszym życiu. Mimo wielu prze

Reklama

ciwności, jakie spotkałeś na swojej drodze, nigdy ich nie porzuciłeś - mówiła wnuczka Mazowieckiego w imieniu rodziny.

Jak podkreśliła, Tadeusz Mazowiecki nauczył swoją rodzinę odpowiedzialności i tego, że warto dążyć do realizacji celów. - Gdy pojawiały się nieporozumienia lub problemy, jako pierwszy chciałeś usiąść i o nich porozmawiać. Chcemy Ci dzisiaj podziękować, że nauczyłeś nas patrzeć na drugiego człowieka i słuchać go, niezależnie od tego, czy się z nim zgadzamy, ponieważ słuchanie prowadzi do kompromisu  - zaznaczyła.

"Dziękujemy, że znalazłeś czas, aby być naszym dziadkiem"

- Dziękujemy za wiarę, która jest fundamentem naszego życia i za naukę o Kościele, który tworzą ludzie, ale za którymi nie trzeba ślepo podążać. Dziękujemy Ci za rodzinę, która musi trzymać się razem, niezależnie od wszystkiego. Dziękujemy za Twoją postawę w Bośni - to tam dałeś wyraz największego człowieczeństwa, dziękujemy na niepodległą Polskę i Twoją miłość do ojczyzny, którą rozumiałeś jako wzięcie odpowiedzialności za jej los  - mówiła wnuczka Mazowieckiego.

- Dziękujemy, że znalazłeś czas, aby być naszym dziadkiem, będzie nam brakowało wspólnych obiadów, które nie mogły obyć się bez zupy, wszystkich słów, które ułożyliśmy w scrabble, wspólnie rozegranych robrów w brydża i kibicowania polskiej reprezentacji, widoku Ciebie podlewającego ogródek i zapachu papierosów w garażu, który świadczył o Twoje obecności. Dziękujemy, że byłeś z nami we wszystkich ważnych i mniej ważnych dla nas momentach w życiu, po prostu byłeś i żegnamy Cię, bo nie potrafimy tego zrobić, mówimy tylko na razie, pa, tak jak zazwyczaj się z nami żegnałeś  - dodała.

Zapewniła też, że Tadeusz Mazowiecki był, jest i na zawsze pozostanie w sercach i pamięci rodziny. - To się nigdy nie zmieni, jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Twoimi wnukami, kochamy Cię, wierzymy, że jesteś teraz w miejscu, do którego zmierzałeś całe życie, i tylko ta myśl łagodzi ból, który dzisiaj czujemy  - powiedziała wnuczka Mazowieckiego.


Dowiedz się więcej na temat: Tadeusz Mazowiecki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama