Reklama

Reklama

Szlachetna Paczka

Wyjść spod klosza

To nie tak, że udaję, że biedy nie ma. Że zaprzeczam jej istnieniu albo wypieram ją ze świadomości. Jestem dorosłym człowiekiem - rozumiem, że jedni mają dużo pieniędzy, inni mniej. Po prostu na co dzień o tym nie myślę. Jestem JA i mój świat. Kolorowy, ładny, czysty. Wyjście z niego jest trudne. Niewygodne. Nieprzyjemne. Gdy razem z drugim wolontariuszem stajemy pod drzwiami mieszkania, przez chwilę żałuję, że się zgodziłam

Spotkanie

Reklama

Pani Stanisława otwiera drzwi. Nie patrzy nam w oczy i cicho zaprasza do pokoju. Mąż inwalida czeka w salonie. Porusza się na wózku, odkąd 7 lat temu w wyniku błędu lekarskiego został sparaliżowany od pasa w dół. Nie wiedział, że może żądać odszkodowania, a teraz jest za późno.

Opowiadam czym jest Paczka. Patrzą podejrzliwie. Przecież to niemożliwe. I tak na pewno się nie zakwalifikują. I ktoś miałby im pomóc? Ot tak? Pan Antoni złości się i irytuje, gdy żona opowiada o jego kalectwie. Nie chce pomocy. Nie poprosił o nią nawet gdy dostał zawału - kręci głową pani Stasia. Znalazła go leżącego na ziemi. Nie chciał jej budzić.. "Uparty jak osioł" mruczy, ale uśmiecha się do męża.

Słucham o tym, że nie starcza na wszystkie leki, więc czasem dzielą tabletki i biorą po połówce. Zapisuję, że pan Stanisław potrzebuje dresu, "ale tylko spodni, bo górę mam". Zimowych butów ani ubrań nie potrzebuje, bo wychodzi z domu tylko latem. Dowiaduję się za to, że pani Stasia często marznie - chodzi do Biedronki na drugim końcu osiedla, więc zimowa kurtka bardzo by jej się przydała.

Dochodzimy do marzeń. Cisza. W końcu pani Stasia mówi, że chciałaby plastikowe pojemniki na mąkę, ryż i kaszę. Pan Antoni przez długi czas milczy. Pytam co sprawiłoby mu przyjemność. Jest zaskoczony pytaniem. "Przyjemność?" - pyta, jakby słyszał to słowo po raz pierwszy. Próbuję z innej strony? "No czego by pan chciał dla siebie? Co sprawiłoby, że pana życie byłoby łatwiejsze?". Odpowiada: "Czasem myślę, że lepiej gdybyśmy już oboje umarli" a ja z nerwów robię długopisem dziurę w ankiecie.

W aucie

To była ostatnia rodzina, którą odwiedziliśmy tamtego dnia. Wsiadam do auta, ale nie włączam silnika. Myślę o nich. I o sobie. W moim świecie chodzi wyłącznie o przyjemność. W ich - nie ma miejsca nawet na marzenie. Wiem, że dobrze wybraliśmy. Że dobrze robimy włączając panią Stasię i pana Antoniego do projektu. Paczka to będzie dla nich znak, że nie są sami, że ktoś chce i może im pomóc. Wierzę, że taka osoba się znajdzie.

Takich rodzin jest więcej! Od 17 listopada na stronie internetowej www.szlachetnapaczka.pl możesz wybrać rodzinę i przygotować dla jej członków wyjątkową paczkę. Prezent, który jest nie tylko pomocą materialną, ale przede wszystkim impulsem do zmiany. Projekt można też wesprzeć finansowo poprzez wpłaty na konto lub wysłanie charytatywnego SMSa o treści PACZKA pod nr 75465 (5 PLN + VAT.)

SZLACHETNA PACZKA organizowana jest po raz dwunasty. Tylko w ubiegłym roku wartość pomocy przekazanej w paczkach przekroczyła 18 mln zł. W akcję zaangażowało się prawie 150 tys. darczyńców, w tym wiele znanych osób - Para Prezydencka Bronisław i Anna Komorowscy, Jerzy Dudek, siostry Radwańskie, polscy mistrzowie olimpijscy i liczne kluby piłkarskie. Akcji pobłogosławił także Ojciec Święty, Benedykt XVI.

Zostań bohaterem. Zmieniaj świat na lepszy!

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy