Reklama

Reklama

Raport SZLACHETNA PACZKA

Dom to my

- Nieważne, gdzie jesteśmy. Dom to my – mówi pani Jolanta. Za miesiąc musi się wyprowadzić, jeszcze nie wie gdzie.

Darmozjad - tak mnie nazywają

Reklama

- Wie pani, ja żeby związać koniec z końcem pożyczam od sąsiadów, potem oczywiście oddaję, ale...  - urywa kobieta. No tak, co to za życie. Trudno sobie wyobrazić, co czuje matka, której czas biegnie w rytmie:  pożyczyć - oddać.  Ta sama matka uczy swoje dzieci, że najważniejsze w życiu są szacunek do ludzi, miłość i to, żeby móc polegać na sobie nawzajem, dlatego  dzieci starsze opiekują się młodszymi.

- Jak może czuć się ojciec ósemki dzieci, głowa rodziny, pokazywany palcem przez sąsiadów, nazywany darmozjadem? -  pyta pan Marek, który stara się być "głową rodziny" i zapewnić jej godne warunki życia. Ten sam ojciec pokazuje swoim synom, że nic w życiu nie przychodzi za darmo, że praca i uczciwość to wartości stanowiące kapitał w dorosłym życiu.

Łatwo spotkać biedę

Taka jest właśnie rodzina Jolanty i Marka, którzy wychowują ośmioro dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych. Dotarli do nich wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI, którzy nie zapomną tego spotkania.

Łatwo jest spotkać  biedę. Trudniej znaleźć tych, którzy zmagają się z nią  w milczeniu, dla nich prosić to wstyd. Z takimi rodzinami w ponad 500 miejscach w Polsce spotkali  się wolontariusze Paczki. Żeby przywrócić nadzieję, żeby głośno powiedzieć: jesteś ważny. Teraz możesz wejść na www.szlachetnapaczka.pl i wybrać rodzinę, dla której przygotujesz pomoc.

Wasze komentarze
No hate

Dodawanie komentarzy pod tym artykułem zostało wyłączone

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym, nasyconym nienawiścią komentarzom, niezależnie od wyrażanych poglądów. Jeśli widzisz komentarz w innych serwisach, który jest hejtem – wyślij nam zgłoszenie.
Dowiedz się więcej na temat: Szlachetna Paczka | Stowarzyszenie Wiosna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy