Reklama

Reklama

Raport SZLACHETNA PACZKA

Gdy dziecko słyszy: „Łobuz”, „nieuk”, „patologia”

Co czuje 10-letnia dziewczynka, która słyszy, że musi dotknąć dna, żeby się od niego odbić? Z czego może cieszyć się 8-letni chłopiec, z którym nikt nie chce się bawić?

Dzieci warte są naszej miłości. Zwłaszcza te, które na co dzień słyszą, że nic z nich nie wyrośnie i czują się gorsze. W AKADEMII PRZYSZŁOŚCI dzieci stają się oczkiem w głowie tutora i darczyńcy. Dzięki temu zaczynają wierzyć w siebie i osiągać coraz więcej i więcej. 

Reklama

Historie Martynki i Krzysia to tylko dwie z kilku tysięcy, które od lat odkrywają wolontariusze AKADEMII PRZYSZŁOŚCI

Martynka pragnie kolorów

Nie lubi zimy, nosi okulary, jest z 3b. Chciałaby być "fryzjerkom". Mamy Martynki często nie stać na strzyżenie w salonie. Pewnie dlatego dla niej to coś wyjątkowego, pożądanego. Tylko tyle wiem o "moim dziecku". Nasze drogi łączą się dzięki AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Zostaję tutorką Martynki, będziemy spotykać się przez rok. Chcę ją poznać. 

Martynka marzy o miłości

- Musi dotknąć dna, żeby się od niego odbić. Szkoda Pani czasu - to pierwsze słowa, które słyszę od wychowawczyni Martynki na jej temat. A ja widzę 10-letnią dziewczynkę,  która uwielbia kolorowanki, swojego szczeniaka i śpiewanie piosenek o miłości. Martynka marzy, żeby ktoś w niej się zakochał. 

Martynka pragnie kolorów

Rodziców Martynki łączy już tylko zbieranie złomu. I szóstka dzieci - 3 w domu dziecka, 3 u matki. W tym Martynka - urocza blondynka z zadartym noskiem i w dziurawych trampkach. Mieszkają w szarym blokowisku, gdzie betonowa płyta sięga nieba. Dlatego Martynka tak bardzo pragnie kolorów.  Kredki, farbki, kolorowanki - na nie w domu nie ma pieniędzy. 

Martynka nie widzi powodu, by chodzić do szkoły

Martynka rzuca plecakiem i rapuje mi piosenkę o tym, jak nienawidzi szkoły. Sama napisała. Jej najlepsza przyjaciółka z klasy przeprowadziła się właśnie do domu dziecka, bo "jej tata za dużo pił". Piszemy do niej list. - Tęsknię, bez Ciebie nie mam po co chodzić do szkoły - kończy. 

Martynka staje się aniołem

- Ale dziś jestem piękna - szepcze Martynka z zachwytem, gdy na jej głowę zakładam gwiazdę ze zwykłego, białego brystolu. Martynka po raz pierwszy w życiu jest aniołem, bo nigdy wcześniej nie miał kto zrobić jej przebrania. Złoty brokat na lokach, skrzydła z piórkami, przekrzywiona aureola. Dziś czuje się jak gwiazda Jasełek - "Hosanna na wysokości" śpiewa najgłośniej ze wszystkich dzieci. 

Wybierz dziecko z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i pomóż mu pokonać szkolne porażki!

Krzyś chce być wielki

Chciałby zostać informatykiem, ale póki co marzy: "żebym chociaż zdał podstawófkę". Gdyby mógł coś zmienić, to chciałby, żeby "świat byłby bardziej miły". Tylko tyle przeczytałem o Krzysiu w jego aplikacji do AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Mam zostać jego tutorem. Chcę go poznać, choć mam mnóstwo obaw - czy mnie polubi? Czy uda mi się do niego dotrzeć? 

Mały problem Krzysia

Przezroczysta cera, jasne piegi, rozczochrane rude włosy - Krzyś wygląda na uroczego 5-latka. I to jego największy problem, bo ma 8 lat i chłopaki w klasie go nie szanują. Jak grają w nogę, nikt nie chce go do swojej drużyny. Na boisku nie nadąża za piłką, przy tablicy nie sięga do górnej linijki. Nigdy nie jest pierwszy w kolejce do sklepiku. - Jestem gorszy - myśli. 

Krzyś myśli nad kartką papieru

Lekcja plastyki w 1c. Każdy maluje swój dom - Zosia siebie i rodziców przy stole, Bartek braci w dużym ogrodzie, Ola kolorowy blok. Tylko Krzyś siedzi nad pustą kartką i zastanawia się, co namalować. Dom cioci, w którym spali pół roku? Stancję, gdzie mieszkali przez dwa miesiące? A może dom samotnej matki, gdzie trafili ostatnio? 

Krzyś się definiuje

Nasze pierwsze zajęcia. Krzyś rysuje na tablicy pokręconego stworka, na końcu dorabia mu komiksową chmurkę z wyznaniem: Jestem brzydki, mam ADHD i nikt mnie nie lubi. Ja (wolontariusz) dopisuję: Dla mnie jesteś wyjątkowy.

Żeby radzić sobie w życiu

Martynka i Krzyś to tylko dwójka z kilku tysięcy dzieci, poznanych i odkrytych przez wolontariuszy AKADEMII PRZYSZŁOŚCI. Akademia jest siostrzanym projektem SZLACHETNEJ PACZKI, którego pomysłodawcą jest ks. Jacek WIOSNA Stryczek. Jego podopiecznymi są dzieci, które mają długotrwałe problemy w szkole i pochodzą z niezamożnych rodzin. Cel jest jeden - żeby radziły sobie w życiu.  

Kiedy wolontariusze SZLACHETNEJ PACZKI odwiedzali rodziny w potrzebie dostrzegli, że dzieci potrzebują nie tylko pomocy materialnej, ale przede wszystkim wyprowadzenia ich z błędnego przeświadczenia, że do niczego się nie nadają. W rodzinach z problemami często brakuje wzorców, które uczyłyby najmłodszych zaradności - tutaj wkracza AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI. Akademia powstała po to, żeby kiedyś Paczka nie musiała istnieć. To prewencja biedy. - W Paczce dajemy potrzebującym impuls do zmiany, to pomaga im na nowo radzić sobie w życiu. A w Akademii koncentrujemy się na metodologicznej pracy z dzieckiem - wyjaśnia ks. Stryczek. 

Jak pomóc dzieciom

 AKADEMIA PRZYSZŁOŚCI przeprowadza dzieci od długotrwałej porażki w szkole do sukcesu w życiu. Robi to dzięki unikalnemu i innowacyjnemu Systemowi Motywatorów Zmiany. Osobisty tutor-wolontariusz jak na najlepszych zagranicznych uniwersytetach, inauguracja roku na uczelni, własny Indeks Sukcesów czy Dzień Dziecka w fotelu prezesa dużej firmy. To tylko niektóre elementy Systemu Motywatorów. - Dzieci są naszym oczkiem w głowie - opowiada tutorka Agata. 

 Jednak jednym z najważniejszych motywatorów jest Darczyńca. To osoba, która fundując Indeks konkretnemu dziecku, umożliwia mu rok rozwoju w Akademii. Dzięki niemu, konkretne dziecko może uwierzyć w siebie i poczuć się wyjątkowe. 

Wybierz dziecko z AKADEMII PRZYSZŁOŚCI i pomóż mu pokonać szkolne porażki!

Dowiedz się więcej na temat: Szlachetna Paczka | Akademia Przyszłości

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje