Reklama

Reklama

Leszek Miller broni Andrzeja Dudę

Obama ma wiele do przemyślenia, jeśli chodzi o własny kraj. Ja bym zrobił to samo, co prezydent Duda, czyli jak najszybciej postarałbym się zakończyć tę konferencję - w ten sposób były premier Leszek Miller odniósł się na antenie TVN24 do wypowiedzi Baracka Obamy o sytuacji wokół TK.

- Istniałoby niebezpieczeństwo, że gdyby prezydent replikował, to Obama replikowałby na replikę. To, co zrobił nasz prezydent, to właściwe posunięcie w takiej sytuacji- uważa Miller.

Reklama

 Zdaniem byłego premiera i szefa SLD "nie stało się dobrze, ale nie ma katastrofy". 


Miller odniósł się też do konferencji Jarosława Kaczyńskiego po zakończeniu szczytu NATO. - Jarosław Kaczyński celowo pominął nazwisko prezydenta Dudy. Nie wierzę w takie pomyłki, przecież gospodarzem ze strony Polski tego szczytu był prezydenta Duda, a nie minister obrony - stwierdził. 

- Szef MON nie powinien odgrywać najważniejszej roli, najważniejszym czynnikiem politycznym jest prezydent. Kaczyński ma skłonność wywyższania pozycji Antoniego Macierewicza, widocznie do jakichś wyższych celów w przyszłości jest to Kaczyńskiemu potrzebne - dodał Leszek Miller

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne