Reklama

Reklama

Jacek Sasin: Krytyka z USA nie ma wpływu na szczyt NATO

Poseł PiS Jacek Sasin uważa, że krytyka Polski nie ma wpływu na kwestię szczytu NATO czy baz w Polsce. W ostatnim czasie w amerykańskiej prasie pojawiły się krytyczne artykuły o naszym kraju, a w lutym trzech amerykańskich senatorów napisało list do premier Szydło, w którym wzywają rząd do przestrzegania zasad demokracji.

Jacek Sasin mówił w radiowej Trójce, że amerykańskie władze wiedzą jak naprawdę wygląda rzeczywistość w Polsce.

W jego opinii, od tego jak część tamtejszych elit postrzega demokrację w Polsce, nie zależy polityka bezpieczeństwa, a więc na przykład kwestia baz wojskowych USA, czy przebiegu szczytu NATO w Warszawie. Jego zdaniem, wiązanie naszego wizerunku z realnymi decyzjami Amerykanów jest absurdalne.

Poseł Sasin sugerował, że wpływ na naszą opinię w Stanach Zjednoczonych i w zachodniej Europie mają politycy Platformy Obywatelskiej, którzy rządzili przez 8 lat i mają wpływy w politycznych kręgach amerykańskich.

Jak mówił, w czasie ośmioletnich rządów Platforma Obywatelska budowała relacje z politykami z Zachodu. "Dzisiaj to jest kanał wykorzystywany przez polityków, żeby budować fałszywy obraz tego co się w Polsce dzieje" - mówił poseł.

Szczyt NATO odbędzie się w Warszawie 8 i 9 lipca. Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski również zapewniał, że nie zostanie on przeniesiony do innego kraju.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje