Reklama

Reklama

Raport OECD. Trzeba obniżyć emisję CO2 o 45 proc. Potrzebne radykalne działania

Aby osiągnąć oczekiwane cele klimatyczne, potrzeba radykalnej transformacji, w której kluczowe jest przeobrażenie infrastruktury; to z niej pochodzi ponad 60 proc. emisji gazów cieplarnianych - wynika z raportu OECD dotyczącego polityki klimatycznej.

Główne wnioski i zalecenia z raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju przedstawiono w poniedziałek podczas szczytu klimatycznego COP24 w Katowicach. Raport skupia się na sześciu obszarach, na których powinny skupić się rządy. To m.in. planowanie, innowacje i budżet.

Cele z Paryża wciąż daleko

Reklama

Rodolfo Lacy - dyrektor ds. środowiska w OECD podkreślił, że do osiągnięcia celów Porozumienia paryskiego jest wciąż bardzo daleko. Jak przekonywał, obecne redukcje emisji gazów cieplarnianych i plany są niewystarczające i należy je zwiększyć kilkakrotnie.

Nawiązał do raportu IPCC, według którego nie można dopuścić, by wzrost globalnej temperatury przekroczył o więcej niż 1,5 stopnia Celsjusza w porównaniu z okresu przed rewolucja przemysłową. Przypomniał, że od tego czasu temperatura wzrosła już o stopień. "Na działania zostało tylko 12 lat. Musimy zaangażować się na wielu poziomach, także infrastruktury i systemów przemysłowych. (...) Finansowanie przyszłości klimatycznych jest wspólnym wysiłkiem, który włącza doświadczanie największych organizacji, odpowiedzialnych za ochronę środowiska oraz bezpieczeństwo" - podkreślił Lacy.

Raport OECD skupia się na sześciu obszarach, na których powinny skupić się rządy: planowanie, innowacje, budżet, finansowanie publiczne, rozwojowe oraz miasta. "Nie jest to działanie, które może potraktować wybiórczo. Musimy zwiększyć nasze wysiłki na wszystkich frontach, abyśmy mogli prowadzić nasze gospodarki na rzecz ochrony środowiska" - wskazał dyrektor.

Obniżyć emisję o 45 proc.

Jak przekonują przedstawiciele OECD, w najbliższych latach trzeba obniżyć emisję CO2 o 45 proc. To olbrzymie wyzwanie, bo choć emisje gazów cieplarnianych w poprzednich latach spadały, teraz znów zaczęły wzrastać - przypominają.

Dlatego - dodają - potrzeba radykalnej transformacji, w której kluczową rzeczą jest infrastruktura, bo to z nią związane jest ponad 60 proc. emisji. Jak zaznacza OECD, chodzi o to, by inwestować we właściwe rodzaje infrastruktury. Według szacunków organizacji, aby osiągnąć cele zrównoważonego rozwoju, potrzeba 6,5 mld dolarów rocznie. Obecnie wydaje się na to - 3-4 mld dolarów.

Organizacja ocenia, że wśród rządów widać "instytucjonalną inercję" - wiele z nich podjęło działania dotyczące klimatu, ale mimo to nadal trudno mówić o postępie transformacji. Tymczasem potrzeba długofalowego planu, korygowanego w zależności od zmieniających się warunków. Tylko niewielka część państw opracowała długoterminowe strategie niskoemisyjne - wskazuje OECD.

Organizacja dodaje, że sporo do zrobienia jest także w dziedzinie innowacyjności - brakuje pojazdów nisko- i bezemisyjnych - a także całkiem nowych wynalazków, które poprawią stan środowiska. OECD postuluje stworzenie dobrych ram politycznych w tej dziedzinie i podwojenie inwestycji w badania i rozwój oraz promowanie współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie.

25 proc. budżetu na cele klimatyczne

Uczestniczący w debacie OECD były minister środowiska, a obecnie prezes Fundacji Promocji Pojazdów Elektrycznych Marcin Korolec zwracał uwagę, że w kolejnym budżecie unijnym 25 proc. ma trafić na cele klimatyczne. "Instytucje międzynarodowe muszą się zastanowić, co z resztą (...) Międzynarodowe instytucje finansowe muszą wypracować takie umiejętności, żeby wiedziały, jak oceniać projekty, jak będą one wpływały na klimat" - ocenił.

"Jeżeli na poważnie podchodzimy do raportu IPCC, to musimy być konsekwentni" - dodał i wyjaśnił, że aby walczyć ze zmianami klimatu, trzeba podchodzić do zmian w całej gospodarce - trzeba się zastanowić np. nad wspólną polityką rolniczą czy transportową.

Czasu niewiele, trzeba rozpocząć teraz

"Mamy bardzo niewiele czasu, chcemy dokonać zmiany gospodarek do 2040-50 roku. Oznacza to, że musimy to rozpocząć już w tej chwili" - podkreślił John Roome z Banku Światowego. Mówił o konieczności budowy niskoemisyjnej infrastruktury. Podkreślił, że trzeba połączyć kwestie klimatyczne i rozwojowe - zmierzyć się m.in. z coraz większą liczbą samochodów czy przeludnieniem miast. Nie chodzi tylko o finansowanie, ale przesuwanie granic innowacji, technologii i modeli biznesowych - wskazał.

Jak ocenił, w dziedzinie dbania o klimat bardzo ważne jest współdziałanie sfery publicznej i prywatnej. "Jeżeli coś nam się nie powiedzie, nigdy nie usuniemy ubóstwa, jeśli się uda, będziemy mieć możliwości stworzenie nowych miejsc pracy"  - wskazał Roome.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne