Reklama

Reklama

COP24: Lasy nas uratują?

- Ważne jest, żeby z jednej strony następowała redukcja, a z drugiej zwiększenie pochłaniania. Tu mamy się spotkać - przekonuje minister środowiska Henryk Kowalczyk, z którym rozmawialiśmy na szczycie klimatycznym ONZ w Katowicach o jednym z kluczowych tematów podejmowanym przez Polskę na COP24 - zalesianiu.

Promowanie sadzenia lasów, jako sposobu na walkę z emisją dwutlenku węgla, to jedna ze strategii, której Polska mocno trzyma się na szczycie w Katowicach. Naukowcy jednak tonują optymistyczne podejście do sprawy. - Nawet przywrócenie stanu lasów do sytuacji z czasów Mieszka I spowoduje, że pochłonięta zostanie tylko jedna piąta emisji gazów cieplarnianych - powiedział Agnieszce Maj z Interii dr Marcin Popkiewicz.

O komentarz poprosiliśmy ministra środowiska Henryka Kowalczyka. 

- Oczywiście, biorąc pod uwagę obecną emisję, nie damy rady zbilansować tego pochłanianiem przez lasy. Ale lasy - zwiększając pochłanianie - zbliżają nas do emisji zero netto - powiedział Interii. 

Reklama

Polska delegacja na COP24 przygotowuje deklarację "Lasy dla klimatu", gdzie promowana ma być rola lasów jako pochłaniaczy CO2. Jak dowiedzieliśmy się od ministra, "wiele krajów ją poprze". 

- To ma być również wyzwanie dla innych państw, które mają nieużytki i gleby do wykorzystania. Chcemy być przykładem i wzorem dla innych - podkreślił szef resortu środowiska.

Co zadowoli Polskę?

Ministra Kowalczyka zapytaliśmy równeż, o jakie konkretnie punkty w "Katowice Rulebook" walczy Polska.

Zadoalające dla nas będą zapisy mówiące, że redukujemy emisję, zwiększamy pochłanianie i rozliczamy się jako kraje z bilansu netto dwutlenku węgla w atmosferze - powiedział Kowalczyk, podkreślając, że "to w duchu porozumienia paryskiego i nic nowego nie chcemy tu wprowadzać"

A czy negocjacje idą w dorym kierunku? - Mam nadzieję, że dziś do końca dnia eksperci przedstawią jak najmniej rozbieżności do rozstrzygania na szczeblu politycznym - podsumował minister. 

Nie odejdziemy od węgla

Przedstawiciele polskiego rządu podkreślają, że Polska nie zrezygnuje z węgla. - Dzisiaj polski miks energetyczny w 80 proc. opiera się na węglu i nie zmienimy tego w ciągu roku ani pół roku. Nadrabiamy lata zaniechań i zdajemy sobie sprawę, że to węgiel jest podstawą stabilizacji i bezpieczeństwa energetycznego - mówiła dziś nam minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz. 

To wobec wezwań do natychmiastowego ograniczenia emisji CO2 stanowisko trudne do obronienia na szczycie klimatycznym. Dlatego polska delegacja promuje wspomniane zalesianie, a także rozwój elektromobilności i zeroemisyjnego transportu. Stawia także na "sprawiedliwą transformację Śląska" - opracowywana jest specjalna deklaracja, która miałaby pozwolić ochronić klimat przy jednoczesnym utrzymaniu rozwoju gospodarczego i miejsc pracy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama