Reklama

Reklama

"Trzeci papież, który odwiedził Auschwitz, jest pierwszym, który może milczeć"

"Trzeci papież, który odwiedził miejsce największej w historii machiny zła, jest pierwszym, który może milczeć" - komentuje hiszpańska prasa. Zagraniczne media, opisując wizytę papieża Franciszka w Auschwitz, zwracają uwagę przede wszystkim na wymowną ciszę, jaka towarzyszyła Franciszkowi w czasie modlitwy na terenie byłego obozu.

Włoska prasa w relacjach z podróży papieża Franciszka kładzie nacisk na przejmujące sceny z jego wizyty w Auschwitz, gdzie w całkowitym milczeniu oddał hołd ofiarom.

Milczenie w Auschwitz

"Corriere della Sera" pisze, że w czasie wizyty na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady, która zgodnie z życzeniem papieża minęła w ciszy, miał on łzy w oczach. Gazeta zwraca uwagę na poruszające w jej trakcie sceny, gdy Franciszek dotykał ręką miejsc, w których dokonywano egzekucji więźniów, i całował je.

Gazeta relacjonuje, że po porannej wizycie w Auschwitz wieczorem w czasie Drogi Krzyżowej Franciszek postawił pytanie: "Gdzie jest Bóg, skoro są ludzie głodni, spragnieni, bezdomni, uchodźcy", a "niewinne osoby umierają w wyniku przemocy, terroryzmu, wojen?"

Reklama

Za jedno z najważniejszych zdań wypowiedzianych w piątek przez papieża mediolański dziennik uważa jego słowa do młodzieży zebranej na ulicy Franciszkańskiej: "Okrucieństwo nie skończyło się w Auschwitz-Birkenau; istnieje także i dziś".

Podkreśla, że Franciszek zachęcił młodych ludzi do refleksji: "Czy to jest możliwe, by my, ludzie, stworzeni na podobieństwo Boga, byli zdolni do tak straszliwych uczynków?".

"Krzyk milczenia"

"La Stampa" zwraca uwagę na poruszającą wymowę "krzyku" milczenia podczas wizyty wśród kominów krematoriów i odnotowuje, że przerwał je tylko "nagły i niemal wyzwalający płacz noworodka" trzymanego na rękach przez jednego z uczestników spotkania z papieżem na terenie Birkenau.

Turyńska gazeta przypomina wcześniejsze słowa Franciszka, który podkreślił: "Chcę tam wejść sam i pozostać w ciszy".

"Nie ma słów, które mogą wyrazić stan ducha, gdy wchodzi się do miejsca, w którym zło w człowieku osiągnęło otchłań" - stwierdza watykanista dziennika Andrea Tornielli. Dlatego - tłumaczy - Franciszek pragnął wejść tam, jako "samotny pielgrzym".

Autor relacji podkreśla: "Nawet, jeśli jest się w grupie, każdy czuje się tam sam, bezsilny".

Przywołuje sugestywny moment, gdy Franciszek usiadł na ławeczce między dwoma drzewami w miejscu dawnego placu apelowego, gdzie wieszano więźniów. "Kiedy wstał, pocałował słupek drewna, który wykorzystywano, jako szubienicę" - dodaje. Zdaniem autora chwila, w której papież stał długo przed murem śmierci, była znakiem, że szukał bezpośredniego "kontaktu z cierpieniem, z bólem, krwią, którą jest przesączony".

Katolickie "Avvenire" pisze zaś o wyjątkowym znaczeniu Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach, gdzie papież odprawił w sobotę mszę świętą, nazywając je "stolicą miłosierdzia i pokoju". To stąd - zauważa gazeta - "latarnia miłosierdzia oświetla zranioną Europę".

"Przesłanie szacunku wobec ofiar"

Hiszpańskie media w piątek wieczorem podkreślały, że wizyta papieża Franciszka w byłym niemieckim obozie w Auschwitz była inna niż te, które złożyli w tym miejscu jego poprzednicy - święty Jan Paweł II i Benedykt XVI. "Bardzo mocne przesłanie szacunku wobec ofiar" - ocenia "ABC"; milczenie Franciszka "największym krzykiem" - pisze "El Mundo".

"Trzeci papież, który odwiedził miejsce największej w historii machiny zła, jest pierwszym (papieżem), który może milczeć" - zauważa dziennik "ABC". Gazeta zaznacza, że Jan Paweł II podczas swojej wizyty w Auschwitz w 1979 roku w przemówieniu przypomniał, że był tu już wcześniej wielokrotnie, ale "nie mógł nie przyjechać jako papież". Z kolei Benedykt XVI "pochodzi z ojczyzny oprawców i dlatego musiał mówić. Ale jako osoba zupełnie obca przewrotności europejskiej historii" papież z Argentyny może odwiedzić to miejsce, "składając cichy hołd" ofiarom.

"Franciszek ucałował szubieniczny sznur (...) z takim samym szacunkiem, z jakim całuje krzyż" - kontynuuje dziennik, zaznaczając, że jedynymi słowami, jakie papież zostawił w tym miejscu, były dwa "króciutkie zdania w księdze pamiątkowej: 'Panie, miej miłosierdzie nad Twym ludem! Panie, przebacz tak wielkie okrucieństwo!'".

Gazeta podkreśla, że ludzie z całego świata pozytywnie ocenili wybrane przez Franciszka milczenie. Holokaust "to zło, którego nie da się opisać, i w miejscu największej zbrodni w historii ludzkości najwłaściwsze jest milczenie, które - paradoksalnie - staje się bardzo mocnym przesłaniem szacunku wobec ofiar i narodu żydowskiego" - czytamy w "ABC".

"Najbardziej gadatliwy papież wybrał wizytę w milczeniu"

Z kolei dziennik "El Pais" podkreśla, że to "najbardziej gadatliwy papież wybrał wizytę w milczeniu, aby wyrazić swój ból".

Natomiast "El Mundo" ocenia, że decyzja papieża o milczeniu, która w opinii dziennika mogła być podyktowana chęcią uniknięcia kontrowersji, była "bez wątpienia największym krzykiem".

Gazeta jednocześnie wybija słowa Franciszka, który z okna papieskiego mówił, że "okrucieństwo nie skończyło się w Auschwitz-Birkenau. Także dziś torturuje się ludzi". "Papież Franciszek, który spędził piątek w absolutnej ciszy, pod koniec dnia już nie wytrzymał" - pisze dziennik. Podczas przemowy z okna papieskiego "Franciszek wybuchł", a jego słowa "wybrzmiały jak prawdziwy policzek" - czytamy w tekście w "El Mundo".

Natomiast według publicysty "La Razon" Tomasa Trigo papieska wizyta w Auschwitz była dla nas lekcją, "jaka powinna być nasza postawa" wobec pytania, gdzie był Bóg, gdy w Auschwitz mordowano miliony ludzi. "Milczenie i modlitwa - odpowiada autor piątkowego artykułu - aby cierpienie milionów ludzi przeniknęło do naszych serc i abyśmy zadecydowali, że nigdy nie będziemy bagatelizować zła".

W innym artykule opisującym pielgrzymkę papieża do Polski "La Razón" zauważa, że "kolejnym wielkim czynem (Franciszka) była jego piątkowa wizyta w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu". O spotkaniu z chorymi dziećmi pisze również "ABC", zauważając, że było to ewangeliczne zaproszenie papieża do odwiedzania chorych.

Papież "w opozycji" do polskiego rządu

Brytyjskie media nie poświęcają zbyt dużo miejsca wydarzeniom związanym ze Światowymi Dniami Młodzieży. Portal BBC zaznacza w artykule dotyczącym wizyty papieża w Auschwitz, że Franciszek spotkał się i rozmawiał z byłymi więźniami obozu.

Wskazuje również, że słowa "miłosierne serce otwiera się na uchodźców i migrantów" stawiają go w opozycji do antyimigracyjnego prawicowego rządu w Polsce.

"Guardian", opisując wizytę Franciszka w Auschwitz, zwraca uwagę na ciszę, jaka towarzyszyła papieżowi podczas modlitwy i kontemplacji na terenie byłego obozu.

W artykule została wspomniana również postać o. Maksymiliana Kolbego i rodzina Ulmów.

Jak przyjaciel

CNN pisze o "historycznej wizycie" papieża w Auschwitz. Cytuje również słowa byłego więźnia Mariana Turskiego, który miał okazję spotkać się z papieżem. "Był jak przyjaciel" - ocenił, podkreślając jednocześnie niezwykłą zdolność papieża do nawiązywania kontaktu z ludźmi.

CNN, informując o wizycie papieża w szpitalu w Prokocimiu, zwraca uwagę na wezwanie Franciszka. by chrześcijanie spędzali więcej czasu z chorymi i troszczyli się o nich tak, jak to robił Jezus.


Reklama

Reklama

Reklama