Reklama

Reklama

Kraków zdoła zapewnić bezpieczeństwo podczas ŚDM?

Za niespełna rok na Światowe Dni Młodzieży do Krakowa mają przyjechać nawet trzy miliony pielgrzymów. Tymczasem w stolicy Małopolski wciąż nie ma systemu monitoringu, który zagwarantuje spokojny przebieg imprezy.

W maju 2014 roku Krakowianie wzięli udział w referendum, w którym odpowiadali m.in. na pytanie dotyczące budowy nowoczesnego systemu monitoringu w mieście - aż 69,73 procent badanych opowiedziało się za wzmocnieniem bezpieczeństwa. W lipcu prezydent Jacek Majchrowski powołał zespół zadaniowy ds. monitoringu wizyjnego. Po kilku miesiącach prac powstał raport, w którym zarekomendowano budowę systemu opartego na 200 kamerach (w Krakowie jest ich obecnie 89 - 49 trzeba wymienić, a 111 nowych dokupić) i lokalnych centrach oglądu.

Jest to kropla w morzu potrzeb, gdyż w Krakowie powinno być co najmniej 300-400 kamer. Tymczasem czternaście urządzeń, jakie obecnie są zainstalowane w śródmieściu nie działają prawidłowo - na przekazywanym przez nie obrazie nie widać twarzy, a kontury osób są rozmyte.

Reklama

Choć w przyszłym roku do stolicy Małopolski na Światowe Dni Młodzieży przyjedzie kilka milionów pielgrzymów z całego świata, termin budowy nowego systemu wyznaczony został na... 31 października 2018 r

Czy to ze strony miasta niedopatrzenie i zaniedbanie? Monika Chylaszek, rzecznik prasowy prezydenta Krakowa zaprzecza. "Budowa nowej sieci monitoringu to zupełnie inne przedsięwzięcie  i nie ma potrzeby przyspieszenia prac ze względu na ŚDM. To jest skomplikowana inwestycja wymagająca wielu uzgodnień, nie warto jej robić szybko i byle jak. Na ŚDM zaplanowaliśmy rozbudowę istniejącego monitoringu" - mówi.

19 nowych kamer

Zapewnia też, że obecny system zostanie zmodyfikowany pod kątem ŚDM - w miejscach, w których będą odbywać się najważniejsze wydarzenia z udziałem pielgrzymów, na trasach komunikacyjnych, w rejonie pól namiotowych itp. miasto zainstaluje 19 nowych kamer.

Czy to nie za mało, by zapewnić bezpieczeństwo prawie trzem milionom osób, które odwiedzą w lipcu Kraków? "Nie można patrzyć na bezpieczeństwo tylko przez pryzmat monitoringu. Bezpieczeństwo na ulicach gwarantują policjanci. Kamery są ważnym narzędziem i wsparciem dla służb, działają też prewencyjnie. Nie o to chodzi, żeby instalować tysiące kamer, tylko żeby były one umieszczone w dobrych miejscach, a na ulicach było widać umundurowane patrole" - argumentuje.

Monika Chylaszek przypomina także, że zapewnienie bezpieczeństwa, nie tylko podczas ŚDM, ale w ogóle, jest zadaniem administracji rządowej. Zastrzega jednak, że bezpieczeństwo mieszkańców i gości, którzy zjeżdżają dla Krakowa są dla władz miasta bardzo ważne, więc ściśle współpracują ze wszystkimi służbami i w miarę możliwości je wspierają.

MSW obiecuje 100 mln złotych

Państwo temat zna i obiecuje pomoc. W sierpniu senator Bogdan Klich wysłał pismo do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w którym zwracał uwagę, że "zapewnienie bezpieczeństwa w tych dniach w Krakowie jest kwestią ważną nie tylko lokalnie, wszak wystąpienie jakichkolwiek niebezpiecznych sytuacji może godzić w prestiż naszego kraju i może mieć wpływ na postrzeganie Polski na arenie międzynarodowej".

Minister Grzegorz Karpiński odpowiedział, że w projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok została zaplanowana rezerwa celowa w wysokości 100 mln złotych, która zostanie przeznaczona na zabezpieczenie Światowych Dni Młodzieży - z tych pieniędzy ma być finansowany monitoring mobilny, który będzie funkcjonować obok stacjonarnego systemu miejskiego.

Bogdan Klich mówi w rozmowie z Interią, że jest to dobra wiadomość dla Krakowa, bo system i sprzęt przygotowany teraz zostanie i będzie służył poprawie bezpieczeństwa miasta przez lata. Senator podkreśla jednak, że na razie jest to tylko "promesa finansowania".

System mobilny

Dziesięć miesięcy przed rozpoczęciem ŚDM w Krakowie sytuacja jest więc niepewna, choć policja zapewnia, że nawet jeśli nie otrzyma funduszy od MSW to i tak znajdzie środki na nowy sprzęt. "Na szczeblu komendy wojewódzkiej zapadły decyzje o potrzebie zakupie mobilnych kamer cyfrowych i urządzeń infrastruktury technicznej - serwerów, rejestratorów, czy mostów transmisyjnych, które będą przetwarzać dane" - mówi w rozmowie z Interią nadkom. Katarzyna Cisło z małopolskiej policji.

Dodaje, że "taki system umożliwi monitorowanie i zabezpieczanie tych zdarzeń, które będę odbywały się w różnych miejscach. Jest to bardzo potrzebne, by zapewnić bezpieczeństwo pielgrzymom. Mobilną kamerę można zainstalować na samochodzie, ale także na słupie lub na budynku" - podkreśla.

Jak dokładnie będzie funkcjonować ten system - na razie nie są znane szczegóły. Policja obiecuje jednak, że system mobilny w połączeniu ze stacjonarnym zagwarantuje pełne bezpieczeństwo. "To nie jest pierwsza wizyta papieska w Krakowie, policja ma duże doświadczenie i świetnych fachowców. Kraków zawsze perfekcyjne zabezpiecza duże imprezy" - mówi nadkom. Cisło.

Antonina Kotarba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy