Reklama

Reklama

Koszty Światowych Dni Młodzieży 2016: Nie ma osobnego budżetu na to wydarzenie

Organizacja Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 roku to ogromne przedsięwzięcie. Nikt nie ma co do tego wątpliwości. Pojawiają się one natomiast, gdy pada słowo-klucz: pieniądze. Dziś w krakowskim magistracie odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miasta na temat przygotowań do ŚDM2016.

Czy Krakowowi starczy pieniędzy na organizację Światowych Dni Młodzieży?

Nie wiadomo, ile w sumie wyniesie organizacja ŚDM 2016. Krakowscy radni zwrócili się w środę do prezydenta o szczegółowy wykaz wydatków, które poniesie miasto. Zgodnie z najnowszymi wyliczeniami w związku z tym wydarzeniem miasto potrzebuje dodatkowe 80 mln zł.

- W budżecie Krakowa nie będzie tworzony osobny budżet Światowych Dni Młodzieży 2016 - poinformował Paweł Stańczyk, Sekretarz Miasta, który wypowiadał się w imieniu prezydenta Jacka Majchrowskiego. Jak podkreślał, nastąpi za to "skoncentrowanie wydatków, które i tak planowano."

Reklama

Nie będzie także żadnego wspólnego budżetu ŚDM. Każda ze stron - czyli Archidiecezja Krakowska, Miasto Kraków i Województwo Małopolskie -  ma wywiązać się swoje zadania i znaleźć środki na ich realizację.

W budżecie państwa na rok 2016 również nie znajdzie się punkt, dotyczący organizacji omawianego wydarzenia. Służby państwowe, zaangażowane samorządy, koleje i inne instytucje planują takie wydatki w swoich budżetach - zaznaczył Stańczyk.

Dodatkowe 80 mln zł

Jak wyliczył sekretarz, w tym roku miasto wyda na inwestycje, które zostaną wykorzystane przy organizacji i podczas Światowych Dni Młodzieży 113,5 mln zł. W przyszłym roku suma ta wyniesie 135 mln złotych, z czego 80 mln ma być przeznaczone na tzw. bieżące wydatki, związane z przybyciem pielgrzymów do stolicy Małopolski, a 55 mln zł na zadania inwestycyjne.

- 80 mln zł to zwiększone koszty realizacji zadań własnych gminy, a także wydatki na promocję Krakowa. O ich dofinansowanie - a możliwa jest dotacja w wysokości 80 proc. kosztów - Kraków poprosił już rząd.

Jak zaznaczył Paweł Stańczyk "miasto nie dystansuje się od udziału organizacyjnego i finansowego w realizacji ŚDM", wydatki miasta będą dotyczyć zadań własnych: transportu publicznego, organizacji ruchu, utrzymania czystości i porządku oraz promocji.

Sama tymczasowa organizacja ruchu, jej przygotowanie i wdrożenie na czas przybycia młodych z całego świata do Krakowa wyniesie 1,5 mln złotych. Bieżące remonty dróg w 2016 roku pochłonął 44,3 mln zł. Przenośne toalety będą kosztować 3 mln złotych. Dekoracja miasta -  1 mln zł.

- Nie będzie specjalnej rezerwy celowej i zawsze tak było podczas pielgrzymek papieskich. To nie oznacza, że nie będzie pieniędzy, jest tylko kwestia, jakie będzie źródło finansowania - uspokajał przewodniczący Rady Miasta Bogusław Kośmider.

Z kolei Paweł Stańczyk zaznaczył, że zaangażowanie budżetu państwa w zwiększone wydatki miasta jest uzasadnione, bo wizyta papieża jest oficjalną wizytą państwową.

Ile będą kosztować ŚDM w Krakowie?

Nie wiadomo. - Może za rok o tej porze będziemy to wiedzieć. Teraz jeszcze nie wiemy - mówił ks. dr Wojciech Olszowski, zastępca ekonoma archidiecezji krakowskiej.

Posłuchaj wypowiedzi przedstawiciela strony kościelnej:

Organizatorzy szacują, że do Krakowa może przyjechać 20-30 proc. więcej pielgrzymów niż było w 2011 r. w Madrycie. Około 500 tys. osób będzie uczestniczyć w otwarciu ŚDM, 800 tys. w powitaniu papieża w Krakowie, 1 mln w piątkowej Drodze Krzyżowej i 2 mln na kończącej spotkanie z papieżem mszy św. w Brzegach w Campusie Misericordiae. Według ks. Grzegorza Suchodolskiego, sekretarza generalnego Komitetu Organizacyjnego ŚDM 2016, należy spodziewać się przyjazdu 150 tys. autokarów, 70-100 pociągów specjalnych, 60-100 samolotów czarterowych oraz 25 tys. samochodów prywatnych.

Do tej pory - jak powiedział ks. Suchodolski - zarejestrowało się 330 tys. osób w 1,4 tys. makrogrupach, które chcą uczestniczyć w ŚDM, z czego połowa to Polacy.

Skąd strona kościelna weźmie pieniądze na realizację swoich zadań, czyli m.in zapewnienie zakwaterowania, transportu i ubezpieczenia pielgrzymom i przygotowania wydarzeń, związanych z programem duchowym? - Wszystkie działania Archidiecezji, podejmowane w ramach organizacji ŚDM, będą pokrywane ze składek wiernych Kościoła Katolickiego. Nie mamy innego źródła finansowania. Tak działa kościół od wieków - wyjaśniał zebranym w sali obrad Miasta Krakowa ks. Olszowski.

"Nie jesteśmy w długach"

Kardynał Dziwisz, który nie brał udziału w obradach, ale podczas konferencji w siedzibie kurii odpowiadał na pytania dziennikarzy dotyczące ŚDM, zaznaczył, że "to, co dotyczy Kościoła i kurii, sprawa całej uroczystości religijnej, Kościół bierze na siebie. Druga sprawa - jeśli są w przygotowaniu miejsca czy drogi - to jest to sprawa nie nasza, tylko sprawa samorządów. Ale od samego początku mówimy: nie można robić tych rzeczy na jeden dzień. To musi służyć w dalszym ciągu".

Jako przykład podał Campus Misericordiae w Brzegach pod Wieliczką. - To miejsce na drugi dzień będzie służyło ludziom, nam wypożyczają je tylko na te dni - dodał metropolita krakowski. Campus budowany jest na terenie przyszłej Wielickiej Strefy Aktywności Gospodarczej, w którym odbędzie się nocne czuwanie i Msza Posłania z papieżem Franciszkiem.

Kard. Dziwisz tłumaczył, że Kościół, chce przygotować wszystko skromnymi środkami. Zaznaczył, że przykre jest ciągłe wracanie do bilansów. - Staramy się naprawdę, aby nie obciążać państwa i miasta. A pewne rzeczy są konieczne - powiedział kardynał i podkreślił, że papież Franciszek przyjedzie do Polski jako głowa państwa. Współpracę z miastem ocenił dobrze.

Pytany, ile wyda Kościół na ŚDM, odpowiedział: "Praca trwa. Nie jesteśmy w długach, nie pożyczaliśmy pieniędzy".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje