Reklama

Reklama

30. rocznica wprowadzenia stanu wojennego w Polsce

Msza św. w intencji gen. Jaruzelskiego

W kościele św. Anny w Wilanowie odbyła się msza św. w intencji m.in. gen. Wojciecha Jaruzelskiego. Dzisiaj przypada 85. rocznica jego urodzin.

Wojciech Jaruzelski - działacz komunistyczny, w okresie PRL I sekretarz KC PZPR, prezes Rady Ministrów i przewodniczący Rady Państwa PRL oraz prezydent PRL (1989) i RP (1989-1990) - urodził się 6 lipca 1923 r.

Reklama

Podczas homilii odprawiający mszę ksiądz nie poruszał żadnych kwestii związanych z historią Polski, nie odnosił się też do osoby gen. Jaruzelskiego. W trakcie modlitwy za zdrowie i w intencji wiernych, ksiądz wygłosił jednak formułę: "dziękujmy panu Bogu i prośmy o błogosławieństwo Boże dla generała Wojciecha Jaruzelskiego".

Po zakończonej mszy św. grupa kombatantów uhonorowanych odznaką Syn Pułku przyznała, że przyjechali specjalnie, by pomodlić się z okazji rocznicy urodzin Jaruzelskiego.

Odznaka Syn Pułku nadawana była osobom walczącym na frontach II wojny światowej, które nie ukończyły 17 lat.

- Dowiedzieliśmy się o tej mszy i dlatego specjalnie tu przyjechaliśmy - podkreślił Jan Ryszard Sempka, powstaniec warszawski i więzień obozu koncentracyjnego w Mauthausen.

Zaznaczył, że to gen. Jaruzelski był osobą, która ustanowiła odznakę Syn Pułku, a niedzielna obecność kombatantów na mszy św. w jego intencji jest "formą wdzięczności" za to.

O tym, że w wilanowskim kościele odbędzie się msza z okazji urodzin Wojciecha Jaruzelskiego napisał m.in. sobotni "Dziennik" oraz "Polska". "SLD od sprawy się odcina. Politycy mówią, że mszę św. zamówił jakiś sympatyk generała" - czytamy w "Dz".

Także w niedzielę nie udało się ustalić kto dokładnie zamówił mszę św. w intencji Jaruzelskiego.

Większość osób przybyłych do wilanowskiego kościoła na mszę św. zdziwiona była widokiem kamer i pytaniami dziennikarzy, czy jest wśród nich ktoś, kto przyszedł, aby pomodlić się w intencji Jaruzelskiego. Jednym z zaskoczonych tą informacją był publicysta "Rzeczpospolitej" Piotr Semka, który przyszedł do kościoła św. Anny ze swoją rodziną.

Kilka pytanych osób przyznało jednak, że podczas mszy będą modlić się właśnie w intencji Jaruzelskiego. - To bohater narodu - powiedziała jedna z osób, które uczestniczyły we mszę św. w Wilanowie.

W kościele nie widać było znanych twarzy. Nie było także samego Jaruzelskiego. Na początku nabożeństwa poproszono jednak, aby nie robić zdjęć i nie filmować mszy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne