Reklama

Reklama

Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Zabójstwo Niemcowa. Domniemani sprawcy nadal w areszcie

Sąd Miejski w Moskwie unieważnił decyzję o aresztowaniu trzech z pięciu podejrzanych o zabójstwo opozycjonisty Borysa Niemcowa. Ne wyjdą oni jednak na wolność do czasu, aż sąd ponownie nie rozpatrzy wniosku Komitetu Śledczego o ich tymczasowe aresztowanie.

Sędzia Jurij Pasjunin uznał, że Basmannyj Sąd Rejonowy popełnił błąd, rozpatrując jednocześnie wnioski o areszt wszystkich podejrzanych. W ocenie sędziego, każdy ma prawo do indywidualnej obrony, dlatego sąd niższej instancji ponownie rozpatrzy wnioski o tymczasowy areszt.

Tak więc Tamerlan Eskerchanow, Szadid Gubaszow i Chamzat Bachajew muszą jeszcze poczekać, nim rzeczywiście wyjdą na wolność. Jednocześnie Moskiewski Sąd Miejski odrzucił skargę na tymczasowe aresztowanie głównego podejrzanego Zaura Dadjewa. Mężczyzna przekonywał, że jest niewinny i do chwili aresztowania nawet nie wiedział, kto to jest Borys Niemcow.

Kolejny raz podkreślił, że został w Inguszetii porwany przez nieznane osoby i pod wpływem tortur przyznał się do winy. Tymczasem prokuratorzy twierdzą, że mają zeznania świadków i różnego rodzaju inne dowody, w tym ekspertyzy medyczne, świadczące o związku podejrzanego z zabójstwem opozycyjnego polityka.

Borys Niemcow został zastrzelony 27 lutego w centrum Moskwy, obok murów Kremla.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje