Reklama

Reklama

Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Putin: Europa nie powinna wtrącać się do rosyjskich przepisów

Prezydent Rosji Władimir Putin wezwał we wtorek kraje Europy, by nie wtrącały się do rosyjskich przepisów regulujących działalność organizacji pozarządowych finansowanych z zagranicy oraz dotyczących rozpowszechniania informacji nt. mniejszości seksualnych.

Putin mówił o tym podczas wizyty w Finlandii.

Pytany przez dziennikarzy o przepisy dotyczące organizacji pozarządowych oświadczył, że dotyczą one "tylko tych organizacji, które zajmują się działalnością polityczną i otrzymują dofinansowanie z zagranicy".

Reklama

- Rosja chce chronić działalność polityczną w kraju od ingerencji z zewnątrz lub przynajmniej wiedzieć, co się w tej sferze dzieje - dodał.

Natomiast w przyjętej dwa tygodnie temu przez Dumę ustawie o zakazie "propagowania nietradycyjnych relacji seksualnych wśród nieletnich" chodzi, jak mówił, "o oddzielenie dzieci od odnośnej informacji".

- Niektóre kraje są zdania, że dzieci od takiej informacji nie powinno się oddzielać (...) - nie będziemy się wtrącać" - powiedział, dodając: "Prosimy, by nie wtrącać się w nasze regulacje". Putin zapewnił też, że homoseksualiści nie są w Rosji dyskryminowani.

Uchwalona w ubiegłym roku z inicjatywy Kremla ustawa o organizacjach otrzymujących środki finansowe z zagranicy, a uczestniczących w życiu politycznym Rosji wymaga od organizacji pozarządowych rejestracji jako "zagraniczny agent". Organizacje takie zostają objęte restrykcyjną kontrolą ze strony państwa.

Właśnie na mocy tej ustawy sąd w Moskwie ukarał karą grzywny stowarzyszenie Gołos, zajmujące się obserwacją wyborów i dokumentowaniem przypadków łamania ordynacji wyborczej. Oponenci Kremla utrzymują, że Gołos stał się celem restrykcji ze strony władz z powodu roli, jaką odegrał w wyborach parlamentarnych w 2011 i prezydenckich w 2012 roku, kiedy to wytknął władzom liczne nieprawidłowości.

Z kolei przyjęta 11 czerwca br. ustawa zakazująca "propagowania nietradycyjnych relacji seksualnych" przewiduje za jej złamanie nawet do 15 dni aresztu. Obrońcy praw człowieka protestowali przeciwko jej przyjęciu.

W ZSRR homoseksualizm był karany więzieniem. Oficjalnie karę tę zniesiono w 1993 roku, jednak w Rosji utrzymują się silne nastroje antygejowskie. Z opublikowanego niedawno sondażu niezależnego Centrum Lewady wynika, że tolerancję wobec osób o nietradycyjnej orientacji seksualnej i zrozumienie dla ich problemów deklaruje 23 proc. Rosjan, 16 proc. proponuje izolowanie homoseksualistów, 22 proc. chce ich przymusowego leczenia, a 5 proc. wręcz ich likwidacji.

Dowiedz się więcej na temat: Władimir Putin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy