Reklama

Reklama

Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Polak zatrzymany na Białorusi. Przeleciał granicę na paralotni

Wystartował z Białegostoku, a skończył w białoruskim areszcie. Polski paralotniarz nielegalnie przekroczył granicę na Bugu i został zatrzymany przez białoruskich strażników.

Wystartował z Białegostoku, a skończył w białoruskim areszcie. Polski paralotniarz nielegalnie przekroczył granicę na Bugu i został zatrzymany przez białoruskich strażników.

- Zupełnie nie miał świadomości, że przekroczył granicę. Dopiero po rozłączeniu zobaczył tablicę z białoruskim napisem i zorientował się, że jest nie po tej stronie co trzeba - powiedział Radosław Fiszer z Podlaskiego Klubu Parolotniowego.

- Białorusini potrafią nawet zgłaszać naruszenie granicy, gdy paralotniarz zbliży się do Bugu - dodał inny paralotniarz Adama Chodorowski.

Mężczyzna miał dolecieć do przygranicznej miejscowości Zaleszany, ale stracił orientację i wylądował kilka kilometrów dalej.

Polski konsulat od trzech dni nie ma z nim kontaktu.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy