Reklama

Reklama

Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Moskwa żąda wyjaśnień w sprawie "Nocnych Wilków"

Moskwa domaga się wyjaśnień, dlaczego Polska nie wpuściła na swoje terytorium rosyjskich motocyklistów. Musieli oni zawrócić z przejścia granicznego w Terespolu, gdyż polscy strażnicy wręczyli im decyzje o odmowie wjazdu na teren naszego kraju.

Zdaniem MSZ Federacji Rosyjskiej postępowanie władz Polski "świadczy o gotowości do tego, aby z pobudek koniunkturalnych pisać od nowa historię i - w istocie rzeczy - bluźnić z tych, którzy ocalili Polskę i świat od faszyzmu".

MSZ Rosji wyjaśniło, że grupa rosyjskich motocyklistów zamierzała w przededniu 70. rocznicy zwycięstwa w II wojnie światowej uczcić pamięć żołnierzy radzieckich poległych podczas wyzwalania państw europejskich od faszyzmu. Według rosyjskiego MSZ wszyscy uczestnicy rajdu mieli ważnie wizy schengeńskie.

Reklama

Długie przesłuchanie

"Oburzenie wywołuje fakt, że przed ogłoszeniem swojej decyzji władze polskie poddały ich wielogodzinnemu przeszukaniu i długiej procedurze przesłuchania. Przejście graniczne zostało przy tym demonstracyjnie wzmocnione żołnierzami, jakby chciano stworzyć wrażenie, że niewielka grupa obywateli rosyjskich udających się do Europy w najszczytniejszych celach, zagraża polskiemu państwu" - oznajmiło MSZ Rosji.

W piątek polskie MSZ przekazało ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie notę dyplomatyczną z informacją o odmowie wjazdu na terytorium Polski motocyklistom z klubu "Nocne Wilki". Rzecznik resortu Marcin Wojciechowski wyjaśnił wówczas, że "podstawą do podjęcia takiej decyzji był brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu". Dane te - zaznaczył Wojciechowski - były niezbędne do zapewnienia należytego bezpieczeństwa uczestnikom rajdu i odpowiedniej organizacji przedsięwzięcia.

Motocykliści w Terespolu

W poniedziałek rano grupa motocyklistów pojawiła się na przejściu granicznym w Terespolu. Jak informowała Straż Graniczna, grupa deklarowała, że jest z Memoriału Drogami Chwały. Po godz. 13 Straż Graniczna poinformowała, że grupa nie wjedzie do Polski, a każdy motocyklista dostanie indywidualnie decyzję o odmowie wjazdu. Rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej Dariusz Sienicki wyjaśnił, że "osoby te nie spełniły warunków wjazdu i pobytu na terenie RP". 

Portal Gazeta.ru, powołując się na przywódcę "Nocnych Wilków" Aleksandra Załdostanowa, informuje, że bikerzy z tego klubu motocyklowego we wtorek ponowią próbę przekroczenia granicy białorusko-polskiej. "Przybędziemy na miejsce we wtorek w ciągu dnia i spróbujemy dostać się na terytorium Polski. Jeśli znów nie otrzymamy zezwolenia na wjazd, to i tak wypełnimy misję" - oznajmił Załdostanow, znany jako "Chirurg".

Z kolei cytowany przez agencję RIA-Nowosti rzecznik białoruskiego Państwowego Komitetu Granicznego Alaksandr Ciszczanka przekazał, że rosyjscy bikerzy obecnie przebywają w Brześciu, gdzie odpoczywają.

Z Moskwy Jerzy Malczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy