Reklama

Reklama

Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Minister obrony: Białoruś widzi ryzyko w wojskach NATO u jej granic

Białoruś widzi dla siebie zagrożenia w związku z rozmieszczaniem u jej granic dodatkowych kontyngentów wojskowych NATO - oświadczył minister obrony Białorusi Andrej Raukou w wywiadzie dla agencji TASS, którego fragmenty przytoczyła w środę agencja BiełTA.

Minister podkreślił przy tym, że współpraca Białorusi z NATO nie odbije się na jej sojuszniczych stosunkach z Rosją.

- Obok wzmacniania komponentu lotniczego państw-członków NATO w krajach bałtyckich i Polsce, pełniących funkcję ochrony przestrzeni powietrznej, sojusz planowo koncentruje u granic Republiki Białoruś dodatkowe kontyngenty wojskowe, wyposażone w broń ciężką - oświadczył Raukou.

Według niego pod koniec 2014 r. zwiększyła się wojskowa aktywność sąsiednich państw oraz nasilono przygotowania operacyjne i bojowe.

Reklama

- Niezależnie od geopolitycznych przesłanek dla podjęcia tych działań przez naszych zagranicznych partnerów Republika Białoruś nie może ignorować zmian sytuacji wojskowo-politycznej w regionie, niosących ze sobą dodatkowe ryzyko, wyzwania i zagrożenia dla wojskowego bezpieczeństwa państwa - oznajmił.

Dodał, że aspekty te zostały uwzględnione w planie przygotowań sił zbrojnych w roku ćwiczebnym 2014-2015.

Według Raukoua Białoruś wychodzi z założenia, że w chwili obecnej żadne państwo nie jest dla niej potencjalnym przeciwnikiem, ale każde państwo ma prawo do obrony swojej niezależności i integralności terytorialnej.

- Do tego są potrzebne przygotowane siły zbrojne i ze zrozumieniem odnosimy się do działań przygotowawczych sił zbrojnych innych państw - dodał.

Raukou podkreślił, że współpracę Białorusi z NATO, która stanowi element wielowektorowej polityki jego kraju, cechuje stabilność i odpowiada ona narodowym interesom, a przy tym "nie wpływa na interesy sojuszniczych związków z Rosją".

Zaznaczył jednocześnie, że interesom Mińska odpowiada udział w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB), regionalnym bloku wojskowym tworzonym przez Rosję, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan i Armenię.

Dodał, że do końca 2015 r. dyżur bojowy w siłach zbrojnych Białorusi zaczną pełnić cztery dywizjony rosyjskich systemów rakietowych S-300 i jest omawiana kwestia dostaw z Rosji również systemów S-400.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy