Reklama

Reklama

Środek-Wschód. Raport INTERIA.PL

Kadyrow: 20 razy prosiłem Putina o dymisję

Przywódca Czeczenii zmienia retorykę i szuka porozumienia z federalnymi służbami specjalnymi. Napisał o tym portal "Gazieta.ru" podkreślając, że od dłuższego czasu trwa konflikt Ramazana Kadyrowa ze strukturami siłowymi Rosji. Niedawno czeczeński lider oburzył się na funkcjonariuszy służb specjalnych, którzy w trakcie jednej z operacji zastrzelili jego rodaka.

Rosyjscy komentatorzy twierdzą, że stosunki Kadyrowa z funkcjonariuszami służb specjalnych i organów ścigania są mocno napięte. Dziś rosyjskie media informują, że przywódca Czeczenii uznał swoje wcześniejsze wypowiedzi za zbyt emocjonalne i zapowiedział gotowość podania się do dymisji.

W opinii komentatorów, w ten sposób Kadyrow łagodzi retorykę, szukając porozumienia ze strukturami siłowymi. Jednocześnie czeczeński polityk przypomniał w rozmowie z radiem "Goworit Moskwa", że co najmniej 20 razy prosił Władimira Putina, aby ten zwolnił go ze stanowiska.

Reklama

Zdaniem politologa Wadima Muchanowa, dymisja Czeczeńca byłaby niekorzystna dla Kremla. Według eksperta, na razie nie ma kandydata na następcę, a Moskwa nie chce ryzykować zaostrzeniem sytuacji na Kaukazie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy