Reklama

Reklama

Przedstawiciel KOD w Sejmie: Cała Europa, cały wolny świat patrzy na Polskę

Obowiązek rozwiązania kryzysu konstytucyjnego spoczywa na was, posłankach i posłach RP- mówił Jarosław Marciniak, prezentując w czwartek w Sejmie obywatelski projekt Komitetu Obrony Demokracji ws. Trybunału Konstytucyjnego.

"Cała Europa, cały wolny świat patrzy na Polskę" - powiedział Marciniak z mównicy sejmowej. Wyraził nadzieję, że posłowie i posłanki pokażą, że Polska nadal może być przykładem dla innych. "Wystarczy do tego wasza dobra wola i chęć naprawienia obecnej sytuacji, przez którą Polska i Polacy mogą bardzo ucierpieć" - dodał.

"Nasz projekt zmierza do umożliwienia TK skutecznego wykonywania jego obowiązków i przywraca TK możliwość służenia obywatelom" - dodał Marciniak. Prosił Sejm o przyjęcie tego projektu, co - według niego - należy poprzedzić zaprzysiężeniem trzech sędziów wybranych w październiku ub.r. zgodnie z konstytucją i publikacją wyroków TK.

Reklama

Marciniak dodał, że "projekt nie wyłącza odpowiedzialności za łamanie konstytucji, której dokonują obecnie prezydent Andrzej Duda i premier Beaty Szydło", a jego procedowanie "nie może być zasłoną przed Komisją Europejską". "W imieniu narodu żądam, abyście państwo wykonali obowiązki, jakie nałożył na was suweren poprzez swoją konstytucję, której podlegacie na równi z innymi obywatelami" - oświadczył. Cześć posłów przyjęła to oklaskami, a część - protestami.

"Musimy zostać niewolnikami prawa"

Według Marciniaka, próby paraliżu TK sprawiły, że naród zjednoczył się w obronie wolności. "Musimy zostać niewolnikami prawa, by być ludźmi wolnymi" - dodał. "Ten, kto się boi rządów prawa, nie ma dobrych zamiarów" - oświadczył.

Podkreślił, że TK jest gwarancją, aby nawet władza wybrana w powszechnych wyborach przez naród nie mogła dokonywać gwałtu na fundamentalnych prawach obywateli.

Obywatelski projekt ustawy zakłada m.in. rozszerzenie kręgu podmiotów zgłaszających kandydatów na sędziów TK. Ma to być - poza prezydium Sejmu, grupą 50 posłów, jak obecnie - prezydent, KRS, SN i NSA. Wybór sędziego miałby odbywać się większością 2/3 głosów. KOD proponuje, by pełny skład TK liczył co najmniej 9 sędziów. Nowy sędzia TK składałby przysięgę wobec marszałka Sejmu, a nie prezydenta - jak dziś.



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy