Reklama

Reklama

KRS: "Stanowczy sprzeciw" wobec prób wpływania na sędziów TK

"Krajowa Rada Sądownictwa wyraża stanowczy sprzeciw wobec bezprecedensowych prób ingerowania i wpływania na sędziów Trybunału Konstytucyjnego" - brzmi oficjalne stanowisko KRS ws. wystąpienia ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry do prezesa TK. KRS zabrała także głos ws. niepublikowania wyroku TK.

Stanowisko KRS ws. wystąpienia ministra sprawiedliwości

"Krajowa Rada Sądownictwa wyraża stanowczy sprzeciw wobec bezprecedensowych prób ingerowania i wpływania na sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego.

Reklama

Sformułowania, że "jakiekolwiek próby działania Trybunału Konstytucyjnego poza konstytucyjnym i ustawowym reżimem nie zyskają legitymizacji w postaci jakiegokolwiek uczestnictwa w nich Prokuratora Generalnego. Mogą jedynie stać się przedmiotem podjętej przez niego kontroli przestrzegania prawa" zawarte w wystąpieniu Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego z 5 kwietnia 2016 r. są próbą wywierania wpływu i zastraszania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny nie ma żadnych uprawnień do kontroli orzeczeń wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny.

Rada nie ma wątpliwości, że tego typu wypowiedzi godzą w trójpodział władzy zagwarantowany w Konstytucji jako jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Wystąpienia takie mają bezpośredni wpływ na stosowanie prawa przez sądy i godzą w niezawisłość sędziów".

Stanowisko KRS ws. niepublikowania wyroku TK

"Krajowa Rada Sądownictwa stwierdza, że zgodnie z art. 190 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Ustawowym obowiązkiem Prezesa Rady Ministrów jest opublikowanie każdego ogłoszonego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, którego opublikowanie zarządził Prezes Trybunału Konstytucyjnego (...). Brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie pozbawia go mocy powszechnie obowiązującej i nie zwalnia nikogo z jego stosowania".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy