Reklama

Reklama

Kempa: Opozycja celowo przedłuża jałowy spór o TK

Beata Kempa przekonuje, że opozycja celowo przedłuża "jałowy spór o Trybunał Konstytucyjny". Szefowa kancelarii premiera powiedziała w radiowej Jedynce, że członkowie niektórych partii opozycyjnych podgrzewają konflikt, bo nie mają pomysłu na swoją działalność w polityce.

Zdaniem Beaty Kempy, Trybunał Konstytucyjny może spokojnie funkcjonować na podstawie grudniowej nowelizacji ustawy autorstwa PiS. Jak mówiła, opozycja, nie mając pomysłu jaką być opozycją, świadomie i celowo wywołuje różne "perturbacje" w tej sprawie, przeciągając jałowy spór o Trybunał. "To jest teraz główny cel opozycji, natomiast my skupiamy się na reformach" - dodała.

Siedmiogodzinne obrady komisji

Do późnych godzin nocnych sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pracowała od nowa nad projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS. Według Beaty Kempy, posłowie musieli pracować do późna, bo wczoraj Komitet Obrony Demokracji wycofał swój projekt w tej sprawie.

"Byłam wczoraj zdumiona, że wszystko co do tej pory zostało wypracowane - zostało zburzone, pomijając fakt, że podpisy obywateli zostały tak potraktowane, podobno przez tych, którzy o demokrację się bardzo martwią" - mówiła i dodała, że zgodnie z procedurami taka decyzja wymusza rozpoczęcie od początku prac nad propozycjami zmian w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.

Reklama

W nocy, około 3.20, po siedmiogodzinnych obradach sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka przyjęła projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa PiS. Obrady miały burzliwy przebieg, posłowie opozycji bezskutecznie domagali się przerw.

Ich sprzeciw wywołało ponowne rozpoczęcie prac nad ustawą autorstwa PiS, co ma być naruszeniem procedury legislacyjnej. Argumentowali, że komisja powinna być zwołana na trzy dni przed posiedzeniem Sejmu.

Co zakłada projekt ustawy?

W projekcie ustawy zapisano między innymi, że pełny skład orzekający Trybunału będzie wynosił 11 sędziów. Wyroki mają zapadać zwykłą większością głosów, a nie jak wcześniej proponowano większością 2/3.

W toku prac komisji zrezygnowano z przepisu umożliwiającego prezydentowi lub Prokuratorowi Generalnemu zgłaszanie sprawy jako szczególnie zawiłej, co wymagałoby orzekania w pełnym składzie TK.

Projekt prawdopodobnie jeszcze dziś trafi pod obrady.

Reklama

Reklama

Reklama