Reklama

Reklama

Kuźmiuk: Negatywna opinia KE nie powstrzyma planów rządu

Prawo i Sprawiedliwość jest zdeterminowane do przeprowadzenia zmian. Ewentualna negatywna opinia Komisji Europejskiej o Polsce nie powstrzyma planów rządu, bo oznaczają one reformowanie państwa - zapowiada antenie radiowej Jedynki europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Kuźmiuk.

Zbigniew Kuźmiuk jest przekonany, że polski rząd przekaże informacje, jakich oczekuje Komisja Europejska przed "debatą orientacyjną" o Polsce. Bruksela chce znać szczegóły dotyczące zmian wokół Trybunału Konstytucyjnego i mediów publicznych.

Europoseł mówił w radiowej Jedynce, że do tego działania Komisję Europejską inspirują politycy PO. Kuźmiuk ma nadzieję, że po debacie "wyprostowane" zostaną opinie, że dotychczasowe działania rządu miałyby być zamachem na demokrację. Pytany, co będzie, jeśli Komisja Europejska nie zostanie jednak do tego przekonana, powiedział, że byłaby to forma nacisku na polski rząd z nadzieją, że odstąpi od reform, ale - jak mówił - nie sądzi, by to czymkolwiek Polsce groziło.

Reklama

Według polityka, inne działania rządu uderzają w kapitał zagraniczny i każą zagranicznym firmom dzielić się wypracowanym w Polsce zyskiem. - W tej sytuacji rozhuśtywanie nastrojów w Polsce jest, jak rozumiem, w interesie tych firm - mówił Zbigniew Koźmiuk.

13 stycznia kolegium komisarzy UE będzie omawiać ostatnie zmiany dotyczące Trybunału Konstytucyjnego i ustawy medialnej. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, przed Nowym Rokiem wysłał do polskiego ministra spraw zagranicznych i ministra sprawiedliwości listy w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i ustawy medialnej.

Na razie nie podano, by otrzymał odpowiedź. 19 stycznia może odbyć się również debata w Parlamencie Europejskim poświęcona Polsce. Zbigniew Kuźmiuk uznał, że taka dyskusja przyda się, by przekazać europosłom rzetelną informację o wydarzeniach w naszym kraju. Przyznał, że za taką debatą opowiadały się frakcje; chadecka i socjalistów. Dodał, że wbrew wrażeniu robionemu przez część mediów w kraju, Polska nie jest w centrum zainteresowania unijnych polityków, których bardziej zajmuje między innymi kryzys migracyjny.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne