Reklama

Reklama

Kukiz'15 tłumaczy, dlaczego nie przyłączy się do manifestacji Nowoczesnej, PO i PSL

"Mam wrażenie, że my - jako jedyni z opozycji - chcemy bronić porządku prawnego w sposób w praworządny i demokratyczny - tutaj w Sejmie - proponując jedyne sensowne działanie, jakim jest zmiana konstytucji - powiedział Interii poseł Jakub Kulesza z klubu Kukiz'15.

- To zbyt poważny problem, żeby go rozwiązywać na ulicy - stwierdził Kulesza.

Członkowie i zwolennicy Nowoczesnej Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego będą jutro manifestować w obronie Trybunału Konstytucyjnego.

Z kolei Borys Budka z PO zaznaczył, że "na szczęście w poważnych sprawach ta prawdziwa opozycja mówi jednym głosem". - Jest jeszcze klub parlamentarny, który raz jest opozycją, a raz nie jest. Nie wymagam od Kukiz'15 jednoznacznej deklaracji - stwierdził w rozmowie z Interią.

Demonstrację w obronie TK, która odbędzie się 12 marca o godz. 12:00 przed siedzibą Trybunału, Nowoczesna zapowiedziała już w połowie lutego. "Uważamy, że jedynym sposobem, aby zmusić rząd, by przyjął zalecenia Komisji Weneckiej i Trybunału Konstytucyjnego - pod warunkiem, że będą one zgodne z naszymi oczekiwaniami - jest sprzeciw obywatelski" - mówił wówczas Ryszard Petru.

Reklama

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama