Reklama

Reklama

Paweł Kukiz o przyspieszonych wyborach: Opozycja jest za bardzo rozdrobniona

- Nie mam nic przeciwko przyspieszeniu wyborów, niestety obawiam się, że opozycja nie jest w stanie przejąć odpowiedzialności za państwo, bo jest za bardzo rozdrobniona - stwierdził Paweł Kukiz w dogrywce "Śniadania Rymanowskiego" w Interii. Na pytania o ewentualne przyspieszenie wyborów wiceszef MSZ Paweł Jabłoński powiedział natomiast, że w sytuacji, gdy "grozi nam poważnie niebezpieczeństwo, nikt nie będzie robił kalkulacji politycznych".

Bogdan Rymanowski zapytał swoich gości, co sądzą o ewentualnym przyspieszeniu wyborów. Paweł Kukiz stwierdził, że "nie miałby nic przeciwko". 

Były muzyk ocenił, że "opozycja nie jest w stanie przejąć odpowiedzialności za państwo, bo jest za bardzo rozdrobniona". - Sama Koalicja Obywatelska jest podzielona, na Lewicy też nie wszystko jest poukładane - powiedział. Dodał, że gdyby jednak opozycja była przygotowana, to "pewnie przyszłaby do Kukiza po tych kilka głosów". 

Jabłoński: Grozi nam poważne niebezpieczeństwo

Posłanka PO Marzena Okła-Drewnowicz odpowiedziała Kukizowi. - Muszę pana zapewnić, że jesteśmy bardzo dobrze zintegrowani - zapewniała.

W sprawie zabrał też głos wiceszef MSZ Paweł Jabłoński. - Wojna, która nam grozi, jest największym zagrożeniem dla Polski od trzech dekad. Grozi nam poważne niebezpieczeństwo, nikt nie będzie robił kalkulacji politycznych - powiedział. Dodał, że "jedność polityczna jest teraz najważniejsza dla Polski". 

Reklama

- Zróbcie najpierw porządek u siebie - odpowiedziała mu posłanka Okła-Drewnowicz. Jabłoński stwierdził, że choć Zjednoczona Prawica miała różne spory, to zawsze z nich wychodziła. 

- Organizowanie wyborów w czasie wojny to coś niepoważnego - dodał Sławomir Mentzen z Konfederacji. Paweł Mucha z Kancelarii Prezydenta powiedział, że "gdy nadejdzie konstytucyjny termin, to wtedy wyborcy zdecydują na kogo chcą głosować".

Polski Ład. "700 stron do kosza"

W programie poruszono też temat Polskiego Ładu. Jabłoński zapowiedział, że błędy zostaną naprawione. Posłanka Okła-Drewnowicz zwróciła uwagę na sytuację samotnych rodziców, którzy - jak mówiła - wiele stracili na zmianach podatkowych. - Samotni rodzice szykują protest, rodziny zastępcze straciły po kilkaset złotych i nawet nie wiedzą dlaczego - zauważyła. 

- Niektórzy nazywają nawet te zmiany polskim wałem, a nie ładem - dodała. 

Poseł Nowej Lewicy, Krzysztof Gawkowski stwierdził za to, że "głowę stracił minister finansów", który nie był ojcem Polskiego Ładu. - Nie wzięto pod uwagę konsultacji społecznych, w tym roku będziemy żyli na krawędzi, nawet księgowi nie wiedzą co robić - dodał Gawkowski. 

Paweł Mucha przyznał, że prezydent zgłaszał poprawki do Polskiego Ładu. Przekazał, że szykowana jest duża "globalna zmiana". Z kolei Władysław Teofil Bartoszewski z PSL ocenił, że Polacy skorzystają tylko na kilku zmianach, a pozostałe "700 stron jest do wyrzucenia do kosza". 

- Zgadzam się, że są błędy i potrzebne są zmiany, ale istotna jest filozofia zmian podatkowych - stwierdził Paweł Jabłoński. - W Polskim Ładzie jest więcej filozofii niż praktyki - skwitował Paweł Kukiz. 

Gośćmi Bogdana Rymanowskiego w programie "Śniadanie Rymanowskiego w Polsat News i Interii" byli: Marzena Okła-Drewnowicz (PO, KO), Władysław Teofil Bartoszewski (PSL, KP), Sławomir Mentzen (Konfederacja), Paweł Kukiz (Kukiz'15), Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica), Paweł Jabłoński (Wiceminister Spraw Zagranicznych) oraz Paweł Mucha (KPRP).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy