Reklama

Reklama

Twarze terroru. Są aktualne zdjęcia

Belgijski prokurator Frederic Van Leeuw potwierdził oficjalnie tożsamość dwóch terrorystów, odpowiedzialnych za wczorajsze zamachy w Belgii. Chodzi o Ibrahima El Bakraouiego, który zdetonował ładunek na lotnisku Zaventem, oraz jego brata Khalida El Bakraouiego, który jest sprawcą wybuchu na stacji metra Maelbeek.

Belgijski prokurator Frederic Van Leeuw potwierdził oficjalnie tożsamość dwóch terrorystów, odpowiedzialnych za wczorajsze zamachy w Belgii. Chodzi o Ibrahima El Bakraouiego, który zdetonował ładunek na lotnisku Zaventem, oraz jego brata Khalida El Bakraouiego, który jest sprawcą wybuchu na stacji metra Maelbeek.

Ibrahim el-Bakraoui

Prokurator poinformował, że trwają poszukiwania trzeciego podejrzanego. Przedstawił dziennikarzom zdjęcia z kamery monitoringu na lotnisku, na którym widać trzech mężczyzn. Sprawca został zidentyfikowany dzięki odciskom palców. To Ibrahim El Bakraoui, urodzony w Brukseli 9 października 1986 roku, narodowości belgijskiej. Tożsamości drugiego zamachowca nie udało się dotąd ustalić. Trzeci podejrzany jest wciąż poszukiwany. Na lotnisku zostawił dużą torbę, po czym uciekł. Było w niej najwięcej materiałów wybuchowych.

Reklama

Khalid el-Bakraoui

Frederic Van Leeuw mówił też o zamachowcu ze stacji metra. On również został zidentyfikowany dzięki odciskom palców. To Khalid El Bakraoui, brat Ibrahima, urodziny w Brukseli 12 stycznia 1989 roku, narodowości belgijskiej. Prokurator poinformował, że tych dwóch terrorystów miało bogatą przeszłość w rejestrach karnych, ale niezwiązaną z terroryzmem.

Trzeci podejrzany w zamachach w Belgii wciąż jest poszukiwany - poinformował belgijski prokurator Frederic Van Leeuv. Chodzi o mężczyznę widzianego na lotnisku Zaventem, gdzie doszło wczoraj do ataków. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje