Reklama

Reklama

Lotnisko w Brukseli zostanie dziś częściowo otwarte

​Lotnisko w Brukseli, zniszczone w zamachach 22 marca, zostanie dziś częściowo otwarte. Pierwsza linia, która wznowi loty to narodowy, belgijski przewoźnik - Brussels Airlines. W pobliżu portu lotniczego i w samym budynku będą obowiązywać wzmocnione środki bezpieczeństwa, czego zażądała policja.

Dziś odlecą samoloty do Faro, Aten i Turynu. - Wznowienie lotów, nawet częściowe, tak szybko to oznaka nadziei, która pokazuje naszą siłę, by się nie poddać - powiedział dyrektor lotniska Arnaud Feist. Hala odlotów, w której zamachowcy samobójcy zdetonowali bomby, jest przygotowana. Stanęły tymczasowe konstrukcje do odprawy i kontroli pasażerów. - Ośmiuset pasażerów na godzinę będzie mogło przejść przez kontrolę - dodał dyrektor lotniska.

Port będzie zatem działać w 20 procentach. W pełni ma zacząć funkcjonować za kilka miesięcy, choć niektórzy mówią, że dopiero pod koniec roku.

Reklama

Na lotnisku będą obowiązywać wzmocnione środki bezpieczeństwa. - Przed wejściem do budynku będzie już pierwsza kontrola wszystkich ludzi wchodzących na lotnisko. Sprawdzane będą bilety i dokumenty, a także bagaże - poinformował rzecznik policji Michael Jonniaux. Dziś dojazd na lotniska będzie możliwy tylko samochodami prywatnymi lub taksówkami, wszystkie pojazdy również będą sprawdzane. Transport publiczny ma być uruchomiony możliwie szybko.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy