Reklama

Reklama

Serce miasta

Mój plac, moja ulica, mój skwer

Choć dla nowych warszawiaków niekwestionowanym miejskim symbolem jest Pałac Kultury i Nauki, świętujący właśnie kolejne, 61. urodziny, za serce stolicy uważają znacznie starsze, tradycyjne punkty na jej mapie, jak Starówka i Trakt Królewski. Miejską tożsamość definiują zaś poprzez związek z najbliższym otoczeniem - osiedlem, dzielnicą, a nawet pobliskim placem, czy skwerem w sąsiedztwie.

Reklama

83 proc. spośród przyjezdnych, którzy osiedlili się w stolicy, Warszawa kojarzy się przede wszystkim z historią - wśród wydarzeń historycznych, które najsilniej charakteryzują obecny obraz miasta, 53 proc. wskazuje na Powstanie Warszawskie, a 31 proc. na drugą wojnę światową. Pojawia się też dwudziestolecie międzywojenne. Za najważniejszą dla miasta postać uważają Józefa Piłsudskiego, który konkuruje pod tym względem ze Stefanem Starzyńskim. Taki obraz wyłania się z pierwszych badań współczesnych warszawiaków, powstałych we współpracy dwóch instytucji - Muzeum Warszawy i Biura Marketingu m.st. Warszawy.

Co odróżnia Warszawę od innych miast?

Reklama

Skoro już mowa o historii, Warszawę odróżnia od innych miast połączenie zainteresowania przeszłością z otwarciem się na przyszłość. Prof. Maria Lewicka z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, współautorka badań, podkreśla, że w innych ośrodkach taki związek nie zaistniał; wręcz przeciwnie: silna identyfikacja z historią i przywiązanie do miejsca szło w parze z tendencjami nacjonalistycznymi, zamykaniem się na obcych.

Warszawiacy opowiadają o swoich doświadczeniach z miastem przede wszystkim przez pryzmat relacji z najbliższym otoczeniem. - To ono jest podstawowym wyznacznikiem tożsamości - podkreśla Przemysław Piechocki z biura marketingu miasta, współautor badania.

Podobną zależność obserwuje się w większości miast o skali metropolii, gdzie możliwości poznawcze mieszkańców siłą rzeczy skazują ich na  poruszanie się na co dzień w obrębie maksymalnie 3-4 dzielnic. Niewykluczone więc, że pozytywny odbiór okolicy, którą po przeprowadzce do Warszawy wybrało się jako "własne" miejsce do życia, osobiste terytorium, zmienia sposób postrzegania miasta jako całości.

Miejski plac

Jak zauważyła urbanistka Magdalena Staniszkis podczas jednej z dyskusji o przyszłości placu Defilad jako centrum Warszawy, dobrze wymyślony plac miejski powinien zbierać ludzi, zatrzymywać ich i pozwalać spędzać czas. W przypadku placu Defilad przeszkodą może być jego ogromny rozmiar. - To są cztery Rynki Starego Miasta. Obawiam się, że instytucje, które mają zasilać tę przestrzeń, mogą jej nie zagospodarować - mówiła ekspertka. - Dlatego plac należy urządzić tak, żeby ludzie chcieli tam przychodzić, poleżeć, posiedzieć czy pograć w piłkę - tłumaczyła.

Ponad 2/3 badanych wymieniło stolicę na pierwszym miejscu wśród preferowanych miejsc zamieszkania. Wygrała pod tym względem nie tylko z innymi dużymi polskimi miastami, jak Gdańsk, Wrocław czy Kraków, ale nawet z Paryżem, Londynem czy Rzymem. Postrzegają ją  jako miasto otwarte, dynamiczne, zachęcające do działania.

Najatrakcyjniejsze miasto w Europie dla zagranicznych studentów

Tę opinię potwierdzają też obcokrajowcy: według Światowego Rankingu Uniwersytetów, przedstawionego w lutym tego roku w brytyjskim dzienniku "The Guardian", Warszawa została uznana za najatrakcyjniejsze miasto w Europie dla zagranicznych studentów. Za stolicą Polski znalazł się m.in. Berlin, Wiedeń i Monachium.

Warszawa, oprócz uczelni na coraz wyższym poziomie, oferuje także niezwykle bogatą ofertę kulturalną, co wpływa na atrakcyjność miasta i sprawia, że odwiedza je coraz więcej gości z zagranicy. Eksperci zauważają też, że w odniesieniu do Warszawy coraz bardziej widoczny jest tzw. trend downtown living - mieszkańcy coraz chętniej wybierają życie w centrum miasta ze względu na dostępność na wyciągnięcie ręki oferty kulturalnej i rozrywkowej.

Dlatego zapewne, choć dla nowych warszawiaków symbolem stolicy jest Pałac Kultury i Nauki, pytani o to, gdzie mieści się jej serce, wskazują zgoła inne, dłużej funkcjonujące w strukturze urbanistycznej Warszawy punkty. W pierwszej kolejności jest to Starówka,  później Trakt Królewski. Podobne wyniki przyniosło inne badanie sprzed piętnastu laty, prowadzone przez prof. Lewicką, w którym wspólnie ze studentami prosiła mieszkańców o wskazanie na mapie ulubionych miejsc. Większość wskazywała najbliższe otoczenie i właśnie Stare Miasto. Można dopatrywać się w tym potrzeby ciągłości - przybysze wolą takie elementy miejskiej struktury, które służą im za gwarant miejskiej tradycji.

B. C.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje