Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Kreml: Rosja stara się zapobiec interwencji w Syrii

Rosja aktywnie stara się o to, aby uniknąć operacji wojskowej przeciwko Syrii - oświadczył w piątek doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow. Nie wykluczył on, że Syria będzie jednym z tematów szczytu G20 w Petersburgu.

Uszakow przekazał, że Władimir Putin nie ma tam w planie oddzielnego spotkania z prezydentem USA Barackiem Obamą, co nie oznacza, że przywódcy dwóch krajów nie będą mieli okazji omówienia aktualnych problemów.

Reklama

Szczyt G20, nieformalnego klubu skupiającego 19 największych gospodarek świata i Unię Europejską, odbędzie się 5-6 września.

- Na razie Rosja aktywnie pracuje na rzecz tego, aby uniknąć wszelkiego scenariusza siłowego - oznajmił Uszakow, zapytany przez dziennikarzy w Moskwie, czy możliwa jest interwencja wojskowa FR, jeśli sytuacja w Syrii wyjdzie poza ramy rozmów dyplomatycznych.

"Jest to normalna praktyka"

Przedstawiciel Kremla oświadczył też, że Rosja kontynuuje dostawy do Syrii takich systemów broni, których sprzedaż nie jest zabroniona przez prawo międzynarodowe. - Jest to normalna praktyka. Nie jest ona sprzeczna z jakimikolwiek zasadami międzynarodowymi - oznajmił.

Doradca Putina przekazał, że strona rosyjska nie zamierza włączać problematyki syryjskiej do oficjalnego porządku dziennego petersburskiego szczytu. - Z drugiej strony, każdy przywódca, w tym toku kontaktów dwustronnych, może ten temat poruszy - zauważył.

Uszakow poinformował, że spotkanie rosyjskiego prezydenta z Obamą nie jest planowane. - Przede wszystkim dlatego, że przygotowywaliśmy ze stroną amerykańską pełnoformatową wizytę w Moskwie, która w ostatecznym rachunku nie doszła do skutku - powiedział.

"Putin powita Obamę"

Kremlowski urzędnik zaznaczył, że Putin "powita Obamę wśród innych liderów państw G20". - Uściśnie mu dłoń, a dalej zobaczymy - powiedział. - Aktualnie ich spotkanie nie jest planowane. Jednak w trakcie szczytu będą mieć wiele okazji do porozmawiania. Nie wiem, czy będzie to na stojąco, czy na siedząco, w fotelach" - oznajmił.

Na początku sierpnia Obama odwołał swoją wizytę w Moskwie, która miała poprzedzić jego przyjazd do Petersburga. Przedstawiciel Białego Domu Ben Rhodes wyjaśnił wówczas, że decyzja ta ma związek ze sporem wokół byłego współpracownika służb specjalnych USA Eduarda Snowdena, któremu Rosja udzieliła azylu.

Jednak - jak tłumaczył - krok ten tylko zaostrzył i tak już trudne stosunki między Federacją Rosyjską a Stanami Zjednoczonymi; Waszyngton nie spodziewał się po szczycie w Moskwie znacznego postępu w innych spornych obszarach, w tym w kwestii obrony przeciwrakietowej i dalszych redukcji arsenałów jądrowych.

Rosja jest głównym sojusznikiem Syrii. W Radzie Bezpieczeństwa ONZ wraz z Chinami blokuje rezolucje mające na celu potępienie i wywarcie presji na syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada.

Rosja sprzeciwia się również jakiejkolwiek ingerencji z zewnątrz w konflikt syryjski. Tłumaczy, że nie broni reżimu Asada, ale stoi na stanowisku, że jego odejście od władzy nie może być warunkiem podjęcia rozmów pokojowych. Wyraża też obawy, że próżnię w Syrii po ewentualnym odejściu Asada mogą wypełnić ugrupowania terrorystyczne.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że operacja zbrojna przeciwko Syrii bez mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ byłaby bardzo poważnym naruszeniem prawa międzynarodowego.

Dowiedz się więcej na temat: Syria | Kreml | Władimir Putin | Rosja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy