Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Brytyjski generał ostrzega przed wojną z Syrią

Były szef sztabu brytyjskiej armii ostrzega: próba wprowadzenia strefy zakazu lotów nad Syrią będzie oznaczać wojnę. Generał David Richards uważa, że każdy polityk proponujący taki krok, musi sobie zdawać sprawę z jego nieuniknionych konsekwencji.

Generał Richards, który odszedł w stan spoczynku, skorzystał z okazji, aby dać wyraz opinii, że sam zakaz lotów nie zmusi prezydenta Baszara al-Assada do rokowań z opozycją. - Zakaz trzeba wzmocnić atakami na cele naziemne - czołgi, artylerię, wyrzutnie rakiet - a to wszystko zamiast do rokowań, doprowadziłoby do otwartej wojny z Syrią - powiedział generał Richards powiedział dziennikowi "The Daily Telegraph".

Reklama

Dodał też, że zarówno on, jak i szef wywiadu MI6, Sir John Sawers, ostrzegali premiera Davida Camerona o konieczności jasnego sformułowania celów politycznych, zanim dojdzie do jakiejś akcji zbrojnej. - Dużo o tym debatujemy, od premiera w dół. Trzeba to również omawiać z sojusznikami - powiedział generał Richards. Według niego, sytuację komplikują podziały w syryjskiej opozycji.

Jak ujawnił były szef brytyjskiego sztabu, Wielka Brytania koncentruje się na razie na pomocy sąsiadom Syrii, aby uchronić ich przed rozlaniem się konfliktu. On sam był ostatnio w Bejrucie, oferując pomoc armii libańskiej.

Dowiedz się więcej na temat: Syria | wojna | zagrożenia | stan zagrożenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje