Reklama

Reklama

Rewolucja w krajach islamskich

Egipt: Początek pierwszej sesji parlamentu

Nowo wybrany egipski parlament, który zdominowany jest przez islamistów, rozpoczął w poniedziałek pierwszą sesję. Deputowani minutą ciszy uczcili pamięć osób zabitych podczas powstania, w wyniku którego obalony został prezydent Hosni Mubarak.

Sesję otworzył najstarszy członek izby niższej Zgromadzenia Ludowego, 81-letni Mahmud al-Sakka. Ten ekspert ds. prawa konstytucyjnego jest członkiem partii nacjonalistycznej Wafd.

Reklama

W poniedziałek 508 deputowanych złożyło ślubowanie. Przez chwilę sytuacja na sali była chaotyczna, ponieważ niektórzy deputowani dodali do tekstu przysięgi kilka słów, co wywołało gwałtowny sprzeciw spikera. Ślubowanie kończy się słowami na temat szanowania konstytucji i prawa. Członek jednej z partii islamistycznych dodał, że chodzi o "prawo boskie". Dwóch liberalnych deputowanych zobowiązało się do "kontynuowania rewolucji" i "lojalności wobec męczenników".

Kilku niezależnych deputowanych oraz przedstawicieli ugrupowań liberalnych przyniosło na obrady żółte szale, na których napisano: "Nie dla sądzenia cywilów przez sądy wojskowe". Od kiedy generałowie przejęli władzę w Egipcie przed sądami wojskowymi stanęło 12 tys. cywilów.

Sesja rozpoczęła się o godz. 11 (godz. 9 czasu polskiego). Jej obrady są transmitowane na żywo przez państwową telewizję.

Jednym z pierwszych zadań Zgromadzenia jest wybranie nowego spikera oraz dwóch wiceprzewodniczących. Jak pisze anglojęzyczny dziennik "Al-Ahram", oczekuje się, że siódmym od 1971 r. spikerem zostanie dotychczasowy sekretarz generalny umiarkowanie islamskiej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (FJP) Mohamed Saad El-Katatni. To utworzone przez Bractwo Muzułmańskie ugrupowanie zwyciężyło w wyborach, zdobywając 47,2 proc. głosów.

Pierwsze wolne głosowanie od obalenia niespełna przed rokiem prezydenta Mubaraka rozpoczęło się pod koniec listopada 2011 roku, a zakończyło w styczniu.

Około dwóch trzecich mandatów w Zgromadzeniu Ludowym ma FJP, która za czasów Mubaraka była zdelegalizowana, oraz skrajnie islamistyczna partia Nur. Na trzecim miejscu uplasowała się najstarsza egipska partia nacjonalistyczna Wafd, a na czwartym koalicja laicka pod nazwą Blok Egipski.

Rząd Egiptu jest powoływany przez prezydenta. Wybory szefa państwa mają się odbyć najpóźniej w końcu czerwca i do tego czasu krajem będzie rządziło wojsko. Jednak wielu Egipcjan podejrzewa, że nawet później armia będzie usiłowała odgrywać pewną rolę polityczną.

Zgodnie z kalendarzem ogłoszonym przez Najwyższą Radę Wojskową wybory do Szury, izby wyższej parlamentu, zostaną przeprowadzone między 29 stycznia a 22 lutego. Tak jak w przypadku elekcji do Zgromadzenia Ludowego odbędą się w trzech etapach, w 27 prowincjach.

Parlament powinien mianować 100 członków Zgromadzenia Konstytucyjnego, którego zadaniem będzie przygotowanie nowej ustawy zasadniczej Egiptu przed czerwcowymi wyborami prezydenckimi. Nowa konstytucja będzie przedmiotem referendum.

Dowiedz się więcej na temat: Hosni Mubarak | parlament | Egipt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy