Reklama

Reklama

​Zalewska: Sieć szkół została przekształcona

- Mamy jeszcze kilka gmin, z którymi rozmawiamy, natomiast generalnie sieć szkół już została przekształcona - powiedziała we wtorek w TVP1 minister edukacji Anna Zalewska. Poinformowała, że resort chce dodatkowo wartościować nauczanie w trybie jednozmianowym.

Pytana o samorządy, które dotychczas nie podjęły uchwał dostosowujących sieć szkół do nowego ustroju szkolnego podkreśliła, że władze samorządowe muszą się dostosować do przepisów prawa.

Reklama

"Wiemy, że czasami nie ma to nic wspólnego z reformą edukacji. To są wewnętrzne waśnie pomiędzy np. radą a burmistrzem, gdzie nawet w takiej sytuacji każdy robi sobie na złość. W związku z tym Prawo oświatowe przewidziało, że przekształcenie odbywa się z mocy prawa: pozostają te same obwody, gimnazjum jest niestety wygaszane, zostają obwody dla szkół podstawowych" - powiedziała Zalewska.

Minister była pytana także o spór między władzami Łodzi a łódzkim kuratorem oświaty, dotyczący przyjętego w lutym przez Radę Miejską projektu dostosowania sieci szkół do nowego ustroju szkolnego.

"Tam rzeczywiście są dyskusje nad dwoma kwestiami, które są niezgodne z prawem - ani z tym Prawem oświatowym nowym, ani z ustawą o systemie oświaty" - powiedziała Zalewska. "Mam nadzieję, że pani prezydent (Hanna Zdanowska - PAP) będzie dzisiaj u mnie, bo się umówiłyśmy wczoraj na kongresie w Krakowie" - dodała minister.

Niektórzy samorządowcy informowali, że w efekcie reformy część dzieci, np. rozpoczynających naukę w klasie siódmej, będzie musiała zostać przeniesiona do innych budynków. Komentując te doniesienia, Zalewska zapewniła, że większość dzieci będzie kontynuowała naukę w tym samym budynku szkoły.

"Czasami rzeczywiście, kiedy mamy dwie zmiany, musimy mówić o tym, że lekcje będą odbywały się w dwóch budynkach. Z reguły jest tak, że te budynki są obok siebie, w związku z tym lekcje dla klas I-IV zorganizowane są w jednym (budynku), a dla klas V-VIII - w drugim" - powiedziała.

Zdaniem Zalewskiej, nauczanie powinno odbywać się w systemie jednozmianowym. "Dwuzmianowość nie tylko jest dyskwalifikowana, m.in. w dyskusjach, ale o jednozmianowości jako wartości rozmawiamy przy analizie subwencji oświatowej. Chcemy dodatkowo wartościować jednozmianowość" - powiedziała minister.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje