Reklama

Reklama

Reforma edukacji. ZNP apeluje o niezwłoczne rozpatrzenie wniosku o referendum

O niezwłoczne rozpatrzenie przez Sejm obywatelskiego wniosku o przeprowadzenie ogólnokrajowego referendum w sprawie reformy edukacji zaapelował w poniedziałek prezes ZNP Sławomir Broniarz, który jest pełnomocnikiem obywatelskiej inicjatywy referendalnej.

Na konferencji prasowej w Warszawie przypomniał, że minęło ponad 45 dni od dnia złożenia w Sejmie wniosku wraz z wymaganą liczbą podpisów osób popierających tę inicjatywę.

"Marszałek blokuje debatę"

"Od ponad 45 dni marszałek Sejmu blokuje debatę na ten temat, innymi słowy sabotuje wniosek miliona obywateli o przeprowadzenie tegoż referendum. I to z powodów tylko sobie znanych, nie ma bowiem żadnych przesłanek ani formalnych, ani merytorycznych do tego, by w Sejmie nie przeprowadzić dyskusji na ten temat" - ocenił Broniarz.

Z inicjatywą przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum ws. reformy edukacji wystąpił Związek Nauczycielstwa Polskiego. Pod koniec stycznia zawiązał się komitet referendalny, w którego skład weszli przedstawiciele partii politycznych, stowarzyszeń, organizacji i ruchów społecznych. Pytanie referendalne, pod którym zbierano podpisy, brzmi: "Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?".

Reklama

Wniosek wraz z ponad 910 tys. podpisów obywateli złożono w Sejmie 20 kwietnia. Zgodnie z konstytucją, referendum ogólnokrajowe mają prawo zarządzić Sejm lub prezydent za zgodą Senatu.

W połowie maja ZNP apelował do marszałka Sejmu, by wniosek o referendum edukacyjne znalazł się w porządku obrad obecnego posiedzenia Sejmu. Dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka powiedział wówczas PAP, że zakończyła się już procedura weryfikacji podpisów, złożonych pod wnioskiem - jako poprawne oceniono ponad 562 tys. z 570 tys. Dokumenty "z tej części prac zostały złożone do marszałka Sejmu"; oczekiwano jeszcze na ocenę, czy wniosek spełnia wymogi ustawowe. "Po otrzymaniu kompletu dokumentów zostanie podjęta decyzja dotycząca trybu prac nad wnioskiem" - zadeklarował dyrektor CIS.

Co zakłada reforma?

Reforma edukacji, w ramach której zostanie zmieniona m.in. struktura szkół, rozpocznie się w roku szkolnym 2017/2018. W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe. Gimnazja mają zostać zlikwidowane.

Pod koniec maja w Sejmie minister edukacji narodowej Anna Zalewska, odnosząc się do kwestii wniosku obywatelskiego, powiedziała: "Prawo oświatowe w państwie prawa działa, reforma została wdrożona". Przypomniała, że ustawa Prawo oświatowe wprowadzająca reformę została w styczniu podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Zaznaczyła, że sieć szkół, dostosowana do nowej struktury szkolnictwa, została zmieniona, podstawa programowa kształcenia ogólnego podpisana, a nauczycieli przeszkolono.

W kwietniu, po złożeniu wniosku obywatelskiego w Sejmie, premier Beata Szydło, pytana o wniosek, powiedziała, że trzeba było go złożyć w odpowiednim momencie, obecnie jesteśmy w końcowej fazie wdrażania reformy i ktoś, kto chce to odwracać, będzie powodował chaos.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy