Reklama

Reklama

Cenne dzieła w nowoczesnej odsłonie

Muzeum Utracone to przedsięwzięcie, które popularyzuje wiedzę o utraconych polskich dziełach sztuki. Przy okazji prezentuje historię ich ukrywania, grabieży, a w niektórych przypadkach - również odzyskania. W tym roku odbędzie się już dziewiąta edycja projektu.

- Chcemy, aby temat polskich dóbr kultury, znajdujących się na liście strat wojennych zainteresował szerszą publiczność, w tym młodzież - mówi Katarzyna Zielińska, główna specjalistka Wydziału ds. Strat Wojennych Departamentu Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych w resorcie kultury. - Stąd nowoczesna forma i język, w jakiej go prezentujemy: są to filmy animowane autorstwa uznanych twórców młodego pokolenia -  ilustratorów, scenarzystów, muzyków i animatorów,  wyświetlane co roku podczas Nocy Muzeów w różnych miastach Polski.  (zobacz Muzeum Utracone)

Reklama

Pierwotnie projekt, zorganizowany przez Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR i Ad Artis Fundację Sztuki SAR, wspierający przedsięwzięcia Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego dotyczące odzyskiwania zaginionych dóbr kultury, miał skupiać się na upowszechnianiu wizerunków utraconych dzieł. Stopniowo, od 2013 roku, przedsięwzięcie zostało rozbudowane w kierunku działań artystycznych, które pomagają "odzyskać" zguby w wymiarze marketingowym, docierając z informacjami o nich do coraz szerszego grona osób. 

W 2014 roku był to film z ilustracjami Marty Ignerskiej, przedstawiający cztery historie zaginionych kolekcji sztuki, między innymi należących do rodziny Czartoryskich. W roli lektorów wystąpili znani aktorzy - Andrzej Chyra opowiadał o losach dzieł Leonarda da Vinci, Rafaela Santi i Rembrandta van Rijn, które próbowano ukryć podczas  I i II wojny światowej. Niestety obraz Rafaela do dziś znajduje się na liście zaginionych. Arkadiusz Jakubik wystąpił jako lektor w historii płótna "Dziewczyna z gołębiem" Antoine`a Pesne`a, które odnaleziono w 2010 roku, zaś Mirosław Baka opowiadał o burzliwych losach Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Rok temu w Krakowie, Warszawie i Poznaniu odbył się pokaz multimedialny przedstawiający perypetie wawelskich arrasów. To jedne z najbardziej wyjątkowych dzieł wśród polskich zbiorów: wykonane na zamówienie króla Zygmunta Augusta, według projektów artystów niderlandzkich, wielokrotnie ukrywane, naprawiane, tracone, poszukiwane i odzyskiwane na nowo. Także ich wojenne losy przypominają film sensacyjny, pełen zbiegów okoliczności: podróż z Krakowa przez pół Europy, następnie przez ocean do Kanady, która zakończyła się powodzeniem dzięki mobilizacji wielu działających z narażeniem życia osób.

"Bomby spadają na Warszawę. Zachęta może spłonąć w każdej chwili, a wraz z nią obrazy Matejki. 7 września pada Westerplatte i pada rozkaz - ewakuacja obrazów. Płótna zwinąć i zapakować w skrzynie. Teraz. Zaraz. Natychmiast" - tak z kolei zaczynał się film pod tytułem "Wariackie losy obrazów Matejki podczas II wojny światowej",  prezentowany dwa lata temu w Krakowie, Poznaniu, Warszawie i Gdańsku. Autorką ilustracji była Marta Ignerska. Reżyserką i producentką wszystkich filmów była Agnieszka Mankiewicz wraz z Marcinem Rychlikiem, do niektórych pisała też scenariusz. W tworzenie koncepcji filmu byli zaangażowani pracownicy Wydziału Strat Wojennych, nadzorują też projekty merytorycznie.

Tegoroczny pokaz zaplanowano w warszawskich Łazienkach. Będzie to 25-minutowy film współtworzony przez Rafała Skarżyckiego (twórcy słynnej postaci Jeża Jerzego), prezentujący historię rzeźb z tamtejszej kolekcji króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Rzeźby zachowane w parku a przede wszystkim popiersie Diany odzyskane w 2015 r. będą przewodnikami po historii Łazienek. Zaprezentowane zostaną także obiekty, które nadal są poszukiwane jak i te, które powróciły do Pałacu na Wodzie od 1996 r. m.in. "Praczka" G. Metsu i aplika z głową Meduzy.

- Przedsięwzięcie cieszy się dużym zainteresowaniem - mówi Katarzyna Zielińska. - W miarę możliwości staramy się też zaprezentować filmy za granicą. Pokaz filmu z 2015 r. poświęcony osobie Bohdana Urbanowicza towarzyszył otwarciu i zamknięciu wystawy plenerowej Polskie Skarby na zamku Fischhorn - Historia niedokończona. Wystawa odbyła się we współpracy z Ambasadą RP w Wiedniu oraz władzami Landu Ziemia Salzburska. Prezentowana od października 2015 do kwietnia 2016, kolejno w Zell am See, Leogang oraz Salzburgu.

Muzeum Utracone prowadzi też wirtualną galerię, na której prezentuje fotograficzne reprodukcje malarstwa i grafiki, rzeźb, zbiorów archeologicznych czy rzemiosła artystycznego, które zaginęły z Polski w czasie II wojny światowej.

Beata Chomątowska

ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy