Reklama

Reklama

Spór o przeszłość Wałęsy

Wałęsa: Idźcie do diabła

B. prezydent Lech Wałęsa oświadczył w radiowej Trójce, że nie będzie więcej odpowiadał na pytania w sprawie jego rzekomej współpracy z bezpieką.

- Chcą mnie chociaż trochę ugryźć. Nie da rady. Bezpieka mnie nie złamała i wy wszyscy, czterdzieści milionów, nawet nie zmusicie mnie do przyznania się do rzeczy, które są nieprawdziwe. Za żadną cenę - mówił w radiowej Trójce wyraźnie wzburzony Wałęsa.

Reklama

Wałęsa powiedział, że nigdy nie służył "po tamtej stronie" i nigdy nie współpracował z bezpieką. - Nigdy nikt mnie nie pokonał w taki sposób. A że grałem - nie wszystkie moje bitwy były piękne i zwycięskie - tak, to prawda. Podpisałem dokumenty, tak, to prawda. Ale nie współpracy, tylko standardowe jak wszyscy. Taka jest prawda, ale wy nie chcecie w tę prawdę uwierzyć - podkreślał Wałęsa.

- Chyba to był ostatni mój wywiad. Teraz już (...) a, idźcie do diabła. Nie będę odpowiadał na żadne pytania. Zajmuję się innymi sprawami. Mam dużo spraw ciekawszych, ładniejszych. Tym wywiadem z panem kończę odpowiedzi na te pytania - oświadczył b. prezydent.

- A, róbcie co chcecie. Chcecie, że jestem agentem, dobrze, cieszcie się, że jestem. Agenci przewrócili komunizm, oddali wam w ręce, a wy nie wiecie co z tym zrobić. Chwała agentom - ironizował Wałęsa.

- To nie mogą być ostatnie słowa prezydenta Lecha Wałęsy w czasie tego wywiadu - zareagował prowadzący audycję Krzysztof Skowroński. - Dopóki tak się będziemy zachowywać, to to są ostatnie, najmądrzejsze słowa, jakie można powiedzieć w tej rzeczywistości - odparł Wałęsa.

Dowiedz się więcej na temat: szatan | prezydent | pytania | Nie | "Wałęsa" | Lech Wałęsa | 'Wałęsa'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje