Reklama

Reklama

Premier Turcji: Ciągle istnieje ryzyko kolejnego zamachu stanu

Premier Turcji przyznał, że ciągle istnieje ryzyko kolejnego zamachu stanu. Binali Yildirim zapowiedział, że rząd i inne instytucje będą kontrolować sytuację.

Przed tygodniem doszło w Turcji do nieudanego, wojskowego zamachu stanu, w którym zginęło 246 osób, a 2185 zostało rannych.

Reklama

W związku z zamachem zatrzymano ponad 10 tysięcy osób, oprócz tego ponad 4 tysiące zostało aresztowanych, wśród nich 103 generałów.

Premier Yildirim wezwał obywateli do zachowania spokoju i powiedział, że życie w Turcji wraca do normalności. Dodał jednak, że nie ma powodów do samozadowolenia.

"Niebezpieczeństwo się nie skończyło, ale obywatele nie powinni być niepokojeni" - powiedział premier Turcji. Dodał, że po nieudanym zamachu stanu instytucje państwowe będą się kierować zasadą rządów prawa, a nie żądzą zemsty.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje