Reklama

Reklama

Amnesty International: Tortury w Turcji

Amnesty International twierdzi, że osoby zatrzymane po udaremnionym zamachu stanu w Turcji są torturowane. W ośrodkach odosobnienia dochodzi też do gwałtów wobec aresztowanych. Amnesty International poinformowała, że ma na to wiarygodne dowody i domaga się umożliwienia niezależnym obserwatorom dostępu do miejsc, w których przetrzymywane są zatrzymane osoby.

Po nieudanym zamachu stanu, do którego doszło w piątek 15 lipca, w Turcji prowadzone są czystki. Osoby, które miały mieć związek z rebelią trafiły do ośrodków odosobnienia. Prezydent Recep Erdogan poinformował, że w sumie zatrzymano 13165 osób. W tym gronie jest 123 generałów wojska i niemal 300 wysokich rangą policjantów.

Poza tym szacuje się, że od chwili nieudanego puczu zatrzymano lub zwolniono z pracy ponad 60 tysięcy osób, w tym żołnierzy, policjantów, sędziów, urzędników państwowych, nauczycieli oraz wykładowców akademickich. Wczoraj władze zdecydowały o zamknięciu 1000 prywatnych szkół oraz 1200 stowarzyszeń. Od czwartku w Turcji obowiązuje stan wyjątkowy.

Reklama

Władze Turcji twierdzą, że nieudany zamach stanu miał zorganizować mieszkający w Stanach Zjednoczonych muzułmański duchowny Fethullah Gullen. On sam temu zaprzecza.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy