Reklama

Reklama

Niemcy łamią unijne ustalenia? KE upomina wszystkie kraje

Komisarz UE ds. zdrowia Stella Kyriakides stanowczo przypomniała państwom UE, że zobowiązały się do nienegocjowania na własną rękę zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Apel ma związek ze sprawą osobnych porozumień, które z producentami zawarły na własną rękę Niemcy.

27 państw członkowskich Unii Europejskiej upoważniło w czerwcu 2020 r. Komisję Europejską do negocjowania w ich imieniu wstępnych zakupów szczepionek - przypomina agencja AFP. I dodaje, że ostatnio kontrowersje wzbudziło podpisanie przez rząd Niemiec z dwoma producentami osobnych porozumień.

Reklama

- Pozwólcie, że wam przypomnę, że zgadzając się na umowę (pozwalającą KE negocjować zakup szczepionek w imieniu wszystkich państw członkowskich - red.), zgodziliście się nie uruchamiać własnych procedur zakupu szczepionek w objętych umową firmach - powiedziała podczas wideokonferencji z unijnymi ministrami zdrowia Kyriakides.

Dodała, że rozumie presję, która jest wywierana na rządy przez zmęczonych pandemią obywateli, ale "zawieranie osobnych umów tylko osłabi europejskie podejście, które już przyniosło owoce".

KE podpisała dotąd umowy z sześcioma producentami szczepionek, trwają rozmowy z dwoma kolejnymi, w sumie UE zabezpieczy dostawę do 2,5 mld dawek substancji - pisze AFP.

Osobne umowy Niemiec

Jesienią Niemcy porozumiały się bezpośrednio z producentami w sprawie dostawy dodatkowych 30 milionów dawek szczepionek BioNTech/Pfizer i CureVac.

Minister zdrowia Jens Spahn wyjaśniał, że Niemcy chciały kupować więcej szczepionek, a "na tym etapie nie było tak naprawdę większego zapotrzebowania ze strony państw członkowskich".

W środę odrzucił krytykę wspólnego systemu zakupu szczepionek przez UE i tłumaczył, że przyczyną niedoboru preparatów jest zbyt mała moc produkcyjna zakładów, a nie brak odpowiednich umów na ich dostawy.

Dane dotyczące szczepień

Kyriakides wezwała także państwa członkowskie do zgłaszania co najmniej dwa razy w tygodniu danych związanych ze szczepieniami do ogólnoeuropejskiej bazy prowadzonej przez Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC).

Komisarz zachęciła także do udziału w unijnym programie wspólnych zakupów materiałów niezbędnych do szczepień (strzykawek i igieł) i obiecała wsparcie ECDC w sekwencjonowaniu genomu koronawirusa, co ma duże znaczenie z powodu rozprzestrzeniania się nowych, bardziej zaraźliwych wariantów patogenu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje