Reklama

Reklama

Rafał Trzaskowski i Gergely Karascony po spotkaniu z unijną komisarz Elisą Ferreirą

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski i burmistrz Budapesztu Gergely Karascony rozmawiali w czwartek w Brukseli z unijną komisarz ds. spójności i reform Elisą Ferreirą o pozyskiwaniu funduszy europejskich przez miasta z pominięciem rządów, o co zabiegają stolice państw Grupy Wyszehradzkiej.

Trzaskowski poinformował na Twitterze, że podczas rozmowy z Ferreirą omówili szczegóły pozyskiwania funduszy bezpośrednio dla miast, uwzględniając przy tym cel polityki spójności - zrównoważony rozwój wszystkich regionów.

Reklama

Ferreira napisała w mediach społecznościowych, że podczas spotkania widoczna była zbieżność poglądów rozmówców na temat roli miast w realizacji Europejskiego Zielonego Ładu oraz zrównoważonego rozwoju. Spotkanie oceniła jako "bardzo konstruktywne".  

Starania o dotacje

Prezydenci i burmistrzowie Warszawy, Budapesztu, Pragi i Bratysławy podpisali w grudniu "Pakt Wolnych Miast". W środę na konferencji prasowej w Komitecie Regionów, organie doradczym UE, złożonym z samorządowców, zapowiedzieli, że będą lobbować o możliwość zabiegania o unijne dotacje bezpośrednio dla miast.

Zaprezentowali także stanowisko na temat Europejskiego Zielonego Ładu, które z ich inicjatywy do Komisji Europejskiej przekazało razem 16 miast UE (z Polski oprócz Warszawy, również Gdańsk). Sygnatariusze zaapelowali w nim do unijnych instytucji o bezpośredni dostęp do funduszy na zieloną transformację, akcentując rolę miast w realizacji jej założeń. W środę Trzaskowski, Karascony i burmistrz Pragi Zdenek Hrzib rozmawiali o tym z wiceszefem wykonawczym Komisji Europejskiej ds. Zielonego Ładu Fransem Timmermansem.

O zamierzenia władz stolic Grupy Wyszehradzkiej w kontekście polityki spójności Trzaskowski pytany był w środę przez dziennikarzy. Na pytanie, czy ich inicjatywa nie będzie dyskryminować mniejszych samorządów, Trzaskowski odparł, że fundusze, które chcą pozyskiwać bezpośrednio dla miast, znajdowałyby się poza kopertą narodową. "To nie uszczknie pieniędzy dla biedniejszych regionów, biedniejszych miast czy powiatów w Polsce" - dodał.

W przypadku kopert narodowych celem jest - jak wyjaśnił - by były klarowne i jasne kryteria co do kierowania unijnych pieniędzy na programy miejskie.

Z Brukseli Agnieszka Ziemska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje