Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki: Mówimy twarde "nie" propozycjom ograniczania polityki spójności i rolnej

Propozycja Komisji Europejskiej w sprawie budżetu na lata 2021-2027 jest niewystarczająca, zbyt mało ambitna. Unię Europejską stać na więcej - powiedział premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do swojego sobotniego spotkania w Portugalii z przywódcami kilkunastu państw UE w tzw. Grupie Przyjaciół Spójności.

Reklama

Jak mówił premier, 20 i 21 lutego odbędzie się w Brukseli specjalny szczyt budżetowy, na którym poszczególne państwa zaprezentują swoje stanowisko wobec propozycji Komisji Europejskiej. 

Reklama

"Ta propozycja jest naszym zdaniem niewystarczająca, zbyt mało ambitna. Unię Europejską stać na więcej" - powiedział. Szef rządu poinformował, że spotkanie w Portugalii pokazało, że "nasze zdanie podziela bardzo silna koalicja".

"Przyjęliśmy deklarację, w której mówimy twarde 'nie' propozycjom ograniczania polityki spójności i polityki rolnej. Uważamy, że Unia powinna mieć środki na nowe cele, ale nie kosztem tych instrumentów, które są podstawą jej działania i bardzo dobrze od lat funkcjonują" - mówił Morawiecki.

Na pytanie, czy w ogóle jest szansa, by budżet UE zachować na dotychczasowym poziomie, premier odpowiedział: "Trzeba pamiętać, że po brexicie suma wpłat do budżetu UE obniża się o 15 proc. Już choćby z tego powodu widać, że ogólna pula do podziału jest mniejsza. Ale z drugiej strony podkreślamy, że dalsze ograniczenia budżetu, wycofywanie się UE z tradycyjnych obszarów jej działania będzie oznaczało zwijanie się całego projektu - i może grozić wzrostem nastrojów antyeuropejskich na całym kontynencie. Polsce to oczywiście nie grozi, my jesteśmy jednym z najbardziej prounijnych narodów. Ale w innych krajach takie ryzyko istnieje" - podkreślił Mateusz Morawiecki.

Premier poinformował, że "już niedługo organizujemy w Warszawie kolejne spotkanie podobne do tego z Lizbony". "Tym razem będzie to koalicja na rzecz dobrej polityki rolnej. Mamy dobry, przede wszystkim bardzo realny program budżetowy dla Unii na najbliższe siedem lat. Będziemy przekonywać pozostałe państwa UE, by ten program poparły" - powiedział. Zaznaczył, że jest optymistą i myśli, że Grupa Przyjaciół Spójności będzie za kilka, kilkanaście miesięcy liczyła nie 17 a 27 członków, "czyli że przekonamy wszystkie państwa UE".

Grupa Przyjaciół Spójności ma charakter nieformalny i skupia kraje zainteresowane utrzymaniem obecnej formy polityki spójności, która ma zapewniać fundusze pomagające w wyrównywaniu poziomu życia w różnych regionach UE. Komisja Europejska chce ograniczyć te środki, koncentrując się na nowych priorytetach.

W spotkaniu w Portugalii udział wzięli przedstawiciele 17 z 27 państw członkowskich UE: Czech, Polski, Węgier, Słowacji, Słowenii, Estonii, Litwy, Łotwy, Bułgarii, Cypru, Chorwacji, Grecji, Malty, Portugalii, Hiszpanii, Włoch oraz Rumunii.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy