Reklama

Reklama

Mateusz Morawiecki: Chcemy jak najszybciej uruchomić budżet

Premier Mateusz Morawiecki w czwartek przed południem przybył do Brukseli na posiedzenie Rady Europejskiej, podczas którego liderzy 27 państw podejmą próbę znalezienia kompromisu w sprawie wieloletniego budżetu na lata 2021-2027. - Chcemy, żeby budżet był uruchomiony jak najszybciej, ale nie odejdziemy od tego, żeby bronić polskich interesów - powiedział szef rządu.

- Stoimy na progu podjęcia bardzo ważnych decyzji. Musimy rozstrzygnąć kwestie wieloletnich ram finansowych i specjalnego funduszu odbudowy. Mechanizmy uruchamiania muszą być jasne, a nie podlegać arbitralnym i politycznie motywowanym decyzjom. Musimy mieć jasność co do stosowanych kryteriów - powiedział premier Mateusz Morawiecki w Brukseli. 

- Przez ostatnich kilka tygodni toczyliśmy intensywne rozmowy, w ramach których postawiliśmy sprawę jednoznacznie - w konkluzjach Rady Europejskiej oczekujemy zapisów rozdzielających kwestie ochrony i kontroli budżetu od tzw. kwestii praworządności - mówił. - Kwestia praworządności jest uregulowana w traktatach. Nie może prawo wtórne, jakim jest rozporządzenie, niejako nadpisywać traktaty. Co do tego byliśmy spójni i jednoznaczni. Dlatego w wypracowanych konkluzjach, których przyjęcia oczekujemy, zaplanowane jest bardzo dokładne wyjaśnienie, w jaki sposób tej arbitralności uniknąć. W jaki sposób te mechanizmy niejednoznaczne odsunąć na bok - przekonywał Morawiecki.

Reklama

Morawiecki: Uruchomić unijny budżet jak najszybciej

- Chcemy, żeby budżet był uruchomiony jak najszybciej, ale nie odejdziemy od tego, żeby bronić polskich interesów poprzez pewność do tego, że w konkluzjach będą wytyczne dla Komisji Europejskiej - zaznaczył premier. 

- W ramach Unii Europejskiej jest zagwarantowana równość instytucji, ale to właśnie Rada Europejska wytycza wszystkie kierunki politycznego działania. Chcemy, żeby było jasne, że jeżeli te wytyczne nie będą przez KE wkomponowane w ich mechanizm stosowania prawa, to my nie będziemy w stanie uzgodnić procedury budżetowej i pójść dalej z naszym procesem. To ujmujemy w naszej deklaracji - powiedział Morawiecki. 

- Stanowisko, które przedstawiłem i o którym będziemy dyskutować, jest naszym jednoznacznym oczekiwaniem. Musimy uzyskać konkluzje, jakie wydyskutowaliśmy. Jest to zbieżne z konkluzjami lipcowymi i tego rozwiązania będziemy się trzymali - zaakcentował.  

"Niedługo rozpoczyna się szczyt Rady Europejskiej. Oczekujemy jasnych zasad w zakresie rozliczania środków. Konkluzje Rady Europejskiej z twardymi i klarownymi gwarancjami dla mechanizmu finansowego UE to warunek przyjęcia budżetu" - napisał dodatkowo na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller.

Kolejny wieloletni budżetu UE oraz fundusz odbudowy to razem 1,8 bln euro, z czego 750 mld to wartość funduszu odbudowy. Z budżetem związane jest rozporządzenie dotyczące mechanizmu powiązania dostępu do środków unijnych z przestrzeganiem zasad praworządności, któremu sprzeciwiły się Polska i Węgry.

W środę na spotkaniu ambasadorów państw UE została przedstawiona propozycja kompromisu, wypracowana podczas konsultacji w Warszawie, Berlinie, Budapeszcie i Brukseli. W jednym z punktów tej propozycji zawarto stwierdzenie, że "samo ustalenie, że doszło do naruszenia zasady państwa prawnego, nie wystarczy do uruchomienia mechanizmu".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje