Reklama

Reklama

Polacy w Afganistanie

Kabul: Silny wybuch w rejonie lotniska

Dwie osoby zginęły a siedem zostało poważnie rannych w zamachu samobójczym na lotnisku w stolicy Afganistanu, Kabulu - podał przedstawiciel afgańskiego ministerstwa zdrowia.

Silna eksplozja miała miejsce przed bramą bazy sił międzynarodowych na kabulskim lotnisku. Wartę przed bazą pełnili żołnierze z Nepalu.

Według władz afgańskich, zamachowiec-samobójca zdetonował ukryty w samochodzie ładunek wybuchowy. Do ataku przyznali się talibowie. Talibski rzecznik Zabiullah Mudżahid zakomunikował, iż celem ataku byli zagraniczni żołnierze w bazie na lotnisku; wybuch zniszczył trzy samochody terenowe.

Dowództwo sił NATO nie chciało komentować zamachu, zastrzegając iż nie dysponuje szczegółami.

Nad lotniskiem unosiły się chmury czarnego dymu. Wybuch sprawił, że z okien domów w tej części afgańskiej stolicy w promieniu do półtora kilometra powypadały szyby. Z miejsca słychać było sygnał syren, prawdopodobnie karetek pogotowia ratunkowego.

Reklama

Przeczytaj relacje naszego wysłannika do Afganistanu

Dowiedz się więcej na temat: Kabul | lotniska | wybuchy | Afganistan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL