Reklama

Reklama

Polacy w Afganistanie

Ciężko ranna 6-letnia Afganka leci do Bydgoszczy

Po miesiącu leczenia w polskim szpitalu polowym w Ghazni, Zarka, 6-letnia afgańska dziewczynka raniona przez talibskich ekstremistów, przyleciała do Polski na specjalistyczną operację - informuje PIO PKW Afganistan.

W Afganistanie Zara Niazi wraz z ojcem, lekarzami i pielęgniarką została przetransportowana polskim śmigłowcem Mi-17 z bazy Ghazni do bazy Bagram w Kabulu, skąd wyleciała polskim samolotem transportowym C-130 "Hercules" do Polski.

Reklama

Afgańska dziewczynka, mieszkająca w dystrykcie Andar trafiła do polskiego szpitala polowego w bazie Ghazni z raną postrzałową nogi ponad miesiąc temu. Dziewczynka wspólnie z ojcem szła ulicą, kiedy doszło do wymiany ognia pomiędzy afgańską policją, a talibami. W wyniku zasadzki dziewczynka została ciężko ranna w prawe udo.

W stanie ciężkim, amerykańskimi śmigłowcami MEDEVAC, została przetransportowana do szpitala polowego w bazie Ghazni. Tam przeszła około dwugodzinną operację ratującą jej życie. W trakcie hospitalizacji okazało się, że będzie potrzebne dalsze leczenie, niemożliwe do zrealizowania w afgańskich warunkach. - Zarka potrzebuje operacji neurochirurgicznej i ewentualnie przeszczepu uszkodzonego nerwu kulszowego - powiedział doktor Robert Pustułka, chirurg z polskiego szpitala w Ghazni

W wyniku starań polskich lekarzy z Afganistanu oraz z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych udało się znaleźć w Polsce specjalistów, którzy przeprowadzą skomplikowaną neurochirurgiczną operację. W tym celu dziewczynka musi zostać przewieziona do 10 Wojskowego Szpitala Klinicznego z Polikliniką SP ZOZ w Bydgoszczy. - Tej operacji podejmie się w Bydgoszczy Pan Profesor Harat - ujawnił doktor Pustułka. - U nas w szpitalu w Ghazni było robione wszystko, aby przygotować Zarkę do tego kolejnego etapu operacji - dodał.

Wczoraj podczas porannych przygotowań do wylotu Zarka byłą bardzo radosna. Tuż przed wylotem odbyła kilkunastominutową rozmowę telefoniczną ze swoją mamą. - Miała wybrać sobie jedną zabawkę, gdyż ma ich dużo i nie mogłaby zabrać wszystkich - powiedziała kapral Marzena Tańska pielęgniarka ze szpitala polowego w Ghazni, która opiekowała się na co dzień dziewczynką. Przygotowywałyśmy wspólnie ubranka, które ma ze sobą zabrać do Polski. Zarka oczywiście jak każda kobieta lubi wybierać, w co będzie ubrana.

Jeszcze dzisiaj bezpośrednio z lotniska w Warszawie Zarka zostanie przewieziona do szpitala w Bydgoszczy.

Czytaj zafganitanu.pl

Dowiedz się więcej na temat: Zarka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne